"Widzimy, że masowe, kosztowne transfery nie dają dziś żadnej gwarancji sukcesu. Dlatego naszą strategią jest budowanie drużyny opartej na zgranym zespole, którego zawodnicy dobrze się rozumieją i wzajemnie uzupełniają. Oczywiście dojdzie jeszcze zapewne 6-8 nowych zawodników, ale nic na siłę. Kluczowa jest odpowiednia konfiguracja i równowaga całego zespołu" - pisał Jarosław Królewski, właściciel i prezes Wisły Kraków, po awansie do Ekstraklasy. Małopolski klub finalizuje pierwsze letnie wzmocnienie.
Pod Wawel ma trafić Maxence Maisonneuve. To 27-letni francuski stoper, któremu z końcem sezonu wygasa kontrakt z La Louviere, klubem belgijskiej elity - w ostatnim sezonie zaliczył tam 34 występy i jedną asystę, a jego drużyna utrzymała się na najwyższym szczeblu.
"W tym momencie jest niemal pewne, że rosły środkowy obrońca (191 cm wzrostu) zostanie graczem Wisły. [...] Z własnych źródeł też wiemy, że wszystko powinno się udać. 'Jest na dobrej drodze', 'zostało kilka szczegółów' - takie zapewnienia słyszymy od (czwartku - red.) w kuluarach" - przekazał serwis Goal.pl.
Wcześniej "Gazeta Krakowska" informowała, że Francuz podpisze dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok, a oficjalne ogłoszenie transferu raczej nastąpi na początku przyszłego tygodnia niż jeszcze w weekend.
Sprawdź także: Oczy całego świata skierowane na buty piłkarzy na mundialu
Wisła Kraków ma jeszcze czas na kompletowanie kadry. Przygotowania do nowego sezonu rozpocznie w środę 17 czerwca, natomiast sezon Ekstraklasy rozpocznie pod koniec lipca od domowego spotkania z GKS-em Katowice.