Podczas dwóch pierwszych spotkań turnieju uwagę światowych mediów oraz kibiców zwrócił nietypowy trend. Zdecydowana większość piłkarzy wybiegła na boisko w różowych korkach. W mediach społecznościowych szybko pojawiły się komentarze, że właśnie ten kolor może stać się jednym z symboli tegorocznego mundialu.
Już podczas meczu otwarcia pomiędzy Meksykiem a Republiką Południowej Afryki (2:0) można było zauważyć, że niemal wszyscy zawodnicy mają na sobie korki w różnych odcieniach różu. Niektóre modele były delikatne i stonowane, inne wręcz jaskrawe. Jeszcze bardziej widoczne było to podczas spotkania Korei Południowej z Czechami (2:1).
Szczególnie azjatycka drużyna niemal w komplecie wystąpiła w różowym obuwiu. Czesi częściej wybierali modele białe, ale i w ich składzie nie brakowało zawodników podążających za nowym trendem.
To zjawisko nie ogranicza się zresztą wyłącznie do tych reprezentacji. Jak zauważają zagraniczne media, podobne korki można zobaczyć również u wielu zawodników Francji, Argentyny czy Brazylii.
Zdaniem ekspertów, przytaczanych przez "RMC Sport" oraz "House of Heat", przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka. Przede wszystkim największe firmy produkujące sprzęt sportowy postawiły w tym sezonie na bardzo podobną kolorystykę swoich najnowszych modeli. Nike, Adidas i Puma od miesięcy promują kolekcje oparte na odcieniach różu i fuksji. To efekt obserwacji światowych trendów modowych, które coraz częściej wpływają również na wygląd sprzętu sportowego.
Według analiz cytowanych przez BBC już dwa lata temu przewidywano, że elektryczny fuksjowy będzie jednym z najmodniejszych kolorów lata 2026. Ponieważ projektowanie i produkcja nowych kolekcji zajmuje wiele miesięcy, producenci mogli przygotować się na ten trend z dużym wyprzedzeniem.
Specjaliści zwracają ponadto uwagę na fakt, że różowe korki są wyjątkowo dobrze widoczne zarówno dla kibiców na stadionie, jak i dla widzów oglądających mecze w telewizji. Kontrast pomiędzy różowym kolorem a zieloną murawą sprawia, że zawodnicy bardziej rzucają się w oczy. To dodatkowy argument dla producentów, którzy chcą, by ich produkty były łatwo rozpoznawalne podczas transmisji oglądanych przez setki milionów ludzi na całym świecie.
Mistrzostwa świata 2026 już teraz są najbardziej wyjątkową edycją turnieju w historii. Po raz pierwszy bierze w nich udział 48 reprezentacji, po raz pierwszy organizowane są jednocześnie przez trzy państwa, a liczba spotkań wzrosła do rekordowych 104.
Wiele rzeczy jednak też kibicom się nie podoba, a należą do nich przede wszystkim ceny biletów. Niektórzy zwracają uwagę na fakt, że piłka nożna powoli staje się sportem dla zamożnych fanów.
Czytaj także: Zdzierają z kibiców, gdzie się da. Tyle trzeba zapłacić, żeby zjeść na MŚ
Nie zmienia to faktu, że do listy historycznych nowości można więc dopisać jeszcze jeden element. Choć nie ma on wpływu na wyniki sportowe, trudno nie zauważyć, że różowe korki stały się jednym z najbardziej charakterystycznych obrazków pierwszych dni mundialu.