Wisła Płock jako beniaminek Ekstraklasy przegrała tylko dwa mecze, straciła zaledwie 12 bramek i z 30 punktami jest liderem ligi. Płocczanie oczywiście na razie wciąż nie są faworytami do tytułu, czy nawet gry w europejskich pucharach, ale w połowie sezonu są w bardzo dobrej sytuacji. Wystarczy zresztą porównać ich pozycję do pozostałych dwóch beniaminków, czyli Arki Gdynia (12. miejsce, punkt przewagi nad strefą spadkową) i Bruk-Bet Termalicą Nieciecza (18. miejsce).
Na tym dobre wiadomości dla kibiców Wisły się nie kończą. Zdaniem portalu nafciarski.pl realna jest sprzedaż klubu przez miasto. Serwis jest pewien, że w najbliższych miesiącach dojdzie do sprzedaży.
"Kandydatów jest dwóch. Możliwych wersji przejęcia wiele. Jedno jest pewne, to się dzieje. Wisła Płock, może nie dziś, może nie jutro, ale w najbliższych miesiącach zmieni właściciela" - czytamy.
Serwis już w grudniu informował o zainteresowaniu inwestorów. 7 stycznia miasto zaprosiło potencjalnych właścicieli do negocjacji. W dodatku przygotowana ma zostać wycena wartości klubu.
A kto może przejąć Wisłę Płock? Obecnie najbardziej realne wydają się dwie kandydatury. "Według mojej wiedzy, w grze nadal pozostają dwa podmioty. Jednym z nich jest wspominany w poprzednim tekście, były menadżer piłkarski, a obecnie deweloper - Cezary Kucharski. Prawdopodobnie przyjdzie mu stoczyć walkę o Wisłę Płock z Bogdanem Więckiem, czyli wieloletnim partnerem i sponsorem klubu w postaci Budmatu. Co ciekawe Budmat staje do walki o Wisłę ramię w ramię z doskonale znaną wszystkim kibicom firmą z branży stalowej" - pisze autor tekstu Michał Sporczyk.
Wygląda więc na to, że lider Ekstraklasy faktycznie może wkrótce zmienić właściciela. Jednocześnie warto mieć na uwadze, że jeszcze nic nie jest pewne. Doskonale wiedzą o tym kibice Śląska Wrocław - pierwszoligowiec również od dawna jest na sprzedaż, ale do tej pory transakcja nie doszła do skutku, choć zainteresowania nie brakowało.