Świerczewski o problemach Lecha: Cierpliwość do van den Broma musi mieć kres

Piotr Świerczewski wypowiedział się na temat katastrofalnego początku sezonu w wykonaniu Lecha Poznań. Winą za wyniki obarcza trenera Johna van den Broma. - Jeśli Lech się za chwilę nie obudzi, to myślę, że trzeba się pożegnać z tym trenerem - stwierdził w rozmowie z "Super Expressem".

Lech Poznań fatalnie rozpoczął sezon 2022/2023. Pomijając szybkie odpadnięcie z eliminacji Ligi Mistrzów i wstydliwą porażkę z Vikingurem Reykjawik w walce o fazę grupową Ligi Konferencji Europy, mistrzowie Polski katastrofalnie radzą sobie w lidze. W czterech pierwszych meczach Ekstraklasy doznali aż trzech porażek i zaledwie raz zremisowali. 

Zobacz wideo W Lechu Poznań mówią o rewolucji. Nowy trener przeciwieństwem Skorży [Sport.pl LIVE]

Piotr Świerczewski ocenił problemy Lecha Poznań. "Cierpliwość do van den Broma musi mieć kres"

Na inaugurację ligowych zmagań Lech poległ u siebie w starciu ze Stalą Mielec 0:2. Następnie, także na własnym boisku, przegrał 1:3 z Wisłą Płock. Później przyszedł wyjazdowy remis 1:1 z Zagłębiem Lubin. W ostatniej kolejce powrót do Poznania i kolejna porażka. Tym razem "Kolejorza" ograł 1:0 Śląsk Wrocław. 

Spain Soccer La LigaTo pierwszy taki debiut Lewandowskiego. Tylko w Borussii było gorzej

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Mistrzowie Polski wylądowali na ostatnim miejscu w tabeli z dorobkiem zaledwie 1 punktu. Strata do lidera, Wisły Płock, wynosi już teraz 12 punktów. Lech rozegrał wprawdzie jeden mecz mniej, jednak jest to już i tak wielka różnica punktowa. Atmosfera wokół klubu robi się napięta i ktoś musi wziąć odpowiedzialność za fatalne wyniki drużyny. Zdaniem Piotra Świerczewskiego, byłego reprezentanta Polski i piłkarza Lecha, musi to być trener John van den Brom. 

Świerczewski udzielił wywiadu dla "Super Expressu" i został zapytany, czy jego zdaniem Holender może podźwignąć drużynę z kryzysu. Jak dotąd wyniki nie przemawiają za szkoleniowcem. - Powinien mieć kredyt zaufania, a z drugiej strony – Nie wygrał jeszcze meczu w lidze przez cztery kolejki. Ta cierpliwość musi mieć jakiś kres i jeśli Lech się za chwilę nie obudzi, to myślę, że trzeba się pożegnać z tym trenerem - ocenił były piłkarz. 

Piotr Świerczewski zauważył także, że jest przepaść między tym Lechem, w którym występował blisko dwadzieścia lat temu, a obecnym. Piłkarzom w Poznaniu nie brakuje niczego i mają fantastyczne warunki do gry. Stąd też presja kibiców, którzy liczą na dobre wyniki. 

- Jak grałem w Lechu, było trochę inaczej. Nie było wtedy pieniędzy i graliśmy praktycznie za darmo, więc i kibice nie mieli takich wymagań. Teraz Lech jest klubem mocnym organizacyjnie i finansowo. Za moich czasów na mecz pucharowy do Lens nie lecieliśmy samolotem, lecz jechaliśmy przez dwa dni autokarem, byliśmy wymięci, ale nie skompromitowaliśmy się, walczyliśmy jak równy z równym z mocną drużyną (0:1, 1:2 – red.). Obecnie mistrz Polski nie może dać rady zespołowi z amatorskiej ligi - podsumował. 

Angel Di Maria strzela pierwszego gola po transferze do JuventusuAngel Di Maria zalicza debiut marzeń. Piękny gol z woleja i asysta [WIDEO]

Więcej o: