Marek Magiera wspomina brata. "Napisałem do niego SMS"

W piątek pojawiła się tragiczna wiadomość o śmierci Jacka Magiery - byłego piłkarza, trenera, a w ostatnich miesiącach asystenta selekcjonera w reprezentacji Polski. Rodzina szkoleniowca otrzymuje wyrazy wsparcia od całej sportowej Polski. Marek Magiera, dziennikarz Polsatu Sport, napisał wzruszające pożegnanie.
Nie żyje Jacek Magiera. Miał 49 lat
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Nagła śmierć Jacka Magiery wstrząsnęła całą sportową Polską. Tragiczne wieści, które pojawiły się w piątkowy poranek, odcisnęły piętno na wszystkich, którzy mieli zaszczyt poznać trenera, który jeszcze kilkanaście dni temu pomagał Janowi Urbanowi w pracy z reprezentacją. 

Zobacz wideo Kosecki o Lewandowskim: Robert powinien zostać w reprezentacji i walczyć

Minutą ciszy zostały poprzedzone wszystkie mecze na szczeblu centralnym, ale pamięć o 49-latku honorują nie tylko piłkarze. Wyrazy współczucia płyną w stronę Marka Magiery - brata szkoleniowca, dziennikarza Polsatu Sport zajmującego się tym siatkówką.

Marek Magiera wspomina brata

W sobotę Marek Magiera poprowadził program "#7Strefa". - Są w życiu ludzi sytuacje trudne i ciężkie, natomiast dzięki temu, że człowiek żyje w środowisku ludzi, których lubi, szanuje i od których dostaje duże wsparcie, i do tego ma w sobie ma dużo pasji do tego, co robi, te trudne chwile troszeczkę łatwiej jest przetrzymać - rozpoczął. 

Zobacz też: Marciniak poprowadzi mecz otwarcia mundialu?! To za nim przemawia

Na stronie internetowej Polsatu Sport opublikowane zostało wzruszające pożegnanie, napisane przez Marka Magierę. Dziennikarz wspominał piękne chwile przeżywane z bratem. "Obaj marzyliśmy, żeby grać w pierwszej drużynie Rakowa... Ty zagrałeś... Ja nie... Obaj marzyliśmy o grze z Orzełkiem na piersi. Ty zagrałeś... 99 razy w młodzieżowych reprezentacjach Polski" - komentator opisywał dumę z piłkarskich osiągnięć brata.

Wzruszające pożegnanie Jacka Magiery

Marek Magiera komentował mecze Rakowa w rozgrywkach Ligi Konferencji. Jest to klub wyjątkowy również dla Jacka Magiery. "Pamiętam, jak się ucieszyłeś, kiedy Ci powiedziałem, że będę w Polsacie Sport komentował mecze Rakowa. Pamiętam, jak rozwiałeś moje wątpliwości, kiedy zastanawiałem się, jak to zostanie odebrane przez ludzi po 20 latach komentowania przeze mnie praktycznie tylko siatkówki. "Raków? Nikt tego lepiej od ciebie nie zrobi"" - komentator wspominał słowa brata.

Marek Magiera opisał też ostatni kontakt ze swoim bratem. "Zanim w piątek Jacek poszedł pobiegać do parku, napisałem do niego SMS, żeby ogarnął dla mnie i mojego syna Maćka jakieś lepsze bilety z PZPN na finał Pucharu Polski z udziałem naszego Rakowa. Odpisał, że raczej nie powinno być problemu i postara się o jakieś zaproszenia na VIP-ie. Na następnego SMS wysłanego trochę później, żeby załatwił takie bilety, abyśmy mogli obejrzeć mecz razem, siedząc obok siebie, już niestety nie odpisał" - czytamy.

"Przy nim zawsze czułem się bezpiecznie i teraz też czuję się tak, jakby On cały czas gdzieś obok mnie był. (...) Byłeś wspaniałym Bratem! Byłeś świetnym szwagrem Magdy, cudownym ojcem chrzestnym Maćka, fantastycznym mężem dla Twojej Madzi i najlepszym tatą na świecie dla Małgosi i Jasia. W tym momencie, kiedy piszę te słowa, mam łzy w oczach, bo od piątku dostaję niezliczone wiadomości od ludzi, których nawet nie znam, a piszą mi tutaj swoje historie i ile dla nich znaczyłeś jako Człowiek. I tutaj dalej słowa już są zbędne. Kocham Cię!" - zakończył.

Więcej o: