Reprezentacja Polski przegrała w poniedziałek z Węgrami 1:2 w eliminacjach mistrzostw świata. Porażka sprawiła, że biało-czerwoni nie będą rozstawieni w marcowych meczach barażowych o awans na mundial w Katarze. Oznacza to, że nasi kadrowicze trafią w nich na teoretycznie trudniejszego rywala i w dodatku pierwszy mecz rozegrają na wyjeździe.
W gronie potencjalnych zespołów, na które może trafić zespół prowadzony przez Paulo Sousę, są: Portugalia, Szkocja, Włochy, Rosja, Walia i Szwecja. Przypomnijmy, że kwalifikację na MŚ da wygranie dwóch spotkań w barażach.
Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl
Dla Polski bardzo niewygodnym rywalem może być Szwecja, która w swojej grupie eliminacyjnej zajęła drugie miejsce tuż za Hiszpanią. Obie reprezentacje grały ze sobą w grupie na Euro 2020. Wówczas lepsza okazała się Szwecja, która wygrała 3:2.
Szwedzkie media podkreślają, że wolałyby uniknąć Polski w barażach. "Polska z Robertem Lewandowskim, który z tajemniczych powodów nie wystąpił w meczu z Węgrami, może być bardzo niebezpieczna, rozjuszona i zmotywowana" - czytamy w dzienniku "Aftonbladet".
Z kolei dziennikarze gazety "Expressen" piszą: "Polacy z pewnością zagrają w barażach o wszystko i w związku z tym nie są tak mile widziani w naszej grupie jak Włosi, którzy bardzo się nas obawiają".
"Mają dobrze w pamięci to, czego dokonaliśmy w listopadzie 2017 roku, remisując z nimi w Mediolanie 0:0 i w brutalny sposób wyrzucając ich z MŚ 2018" - zaznaczyła telewizja SVT, odnosząc się do wyeliminowania Włochów przez Szwedów.
"Cristiano Ronaldo, Zlatan Ibrahimović i Robert Lewandowski są włoskimi koszmarami" - pisze "Corriere dello Sport, który uważa, że reprezentacje tych trzech supernapastników, są drużynami, których należy uniknąć w barażach.
Reprezentacji Polski pozostaje teraz już tylko czekać na losowanie baraży, które odbędzie się już 26 listopada w Zurychu. Półfinałowe mecze barażowe odbędą się natomiast w dniach 24-25 marca, a finały 28-29 marca 2022 roku.