Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Mamy oczy i potrafimy liczyć". Kamil Glik mocno o szansach Polaków na Euro

Jakub Kręcidło
- Mamy oczy i potrafimy liczyć. Jeśli nie zdobędziemy punktów, matematycznie tracimy szanse - przyznał Kamil Glik, odpowiadając na pytania dziennikarzy przed meczem o życie dla naszej reprezentacji na mistrzostwach Europy. Początek meczu Hiszpania - Polska w sobotę, 19 czerwca, o 21.00. Relacja na żywo w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE!

Po porażce Słowacji ze Szwecją (0:1) reprezentacja Polski stoi pod ścianą. Nasi zawodnicy przegrali ze Słowacją (1:2) i muszą zapunktować w arcytrudnym meczu z Hiszpanią, by dalej myśleć o kwalifikacji do 1/8 finału mistrzostw Europy. – Plan na spotkanie można mieć, ale grając przeciwko reprezentacji tak mocnej i tak dobrze utrzymującej się przy piłce, trzeba zdawać sobie sprawę, że większość czasu spędzimy w obronie. Hiszpanie będą starać się wykorzystywać strefy między liniami. Musimy być mocni, by te wolne strefy zabezpieczać. To będzie bardzo ważne. W takich meczach potrzeba determinacji, ale i odrobiny szczęścia, którą posiadali też Szwedzi. Chciałbym, by to był dla nas mecz, który da nam tlen do tego, by trzeci mecz ze Szwecją zagrali jako finał – powiedział Kamil Glik na przedmeczowej konferencji prasowej.

Zobacz wideo Co w Hiszpanii piszą o nadchodzącym meczu z Polską? Jakub Kręcidło z Sewilli

Glik: Mamy oczy i potrafimy liczyć

– Mamy oczy i potrafimy liczyć. Jeśli nie zdobędziemy punktów, matematycznie tracimy szanse – powiedział defensor, pytany przez nas o trudną sytuację reprezentacji Polski. – Każdy ma tego świadomość. Dlatego musimy dzisiejszy wieczór i sobotę poświęcić na to, by każdy poukładał sobie ten mecz mentalnie i zobaczył, jak go będziemy grać, jak go chcemy grać. Mam nadzieję, że czeka nas wielkie święto, bo wszyscy byśmy tego chcieli i byśmy sobie tego życzyli – zapowiedział Glik.

W mediach pojawiały się głosy o zmęczeniu reprezentantów Polski, którzy mieli mieć bardzo wysokie wyniki markerów zmęczeniowych. Stoper przyznał, że sytuacja idealna nie była. – Muszę wyznać, że miałem obawy po zgrupowaniu i starciu z Islandią, ale po meczu ze Słowacją czułem się dobrze. Mówiąc sam za siebie, czuję się odpowiednio przygotowany pod względem fizycznym – zadeklarował Glik. – W drużynie nie ma urazów. Nie słyszałem, by ktoś głośno narzekał – dodał doświadczony stoper, który przyznał, iż nie był niezadowolony z faktu, iż na kanałach Łączy Nas Piłka opublikowano fragmenty z przedmeczowej odprawy, na której trener Paulo Sousa tłumaczy zawodnikom, na kogo trzeba uważać. 

Były kapitan polskiej kadry uderza w Lewandowskiego. 'Machaniem rękami nie stworzy nic pozytywnego'Były kapitan reprezentacji uderza w Lewandowskiego. "Brzęczka już zwolnił"

Jak polska drużyna zareagowała na porażkę ze Słowacją?

– Jak zareagowała drużyna? To indywidualna sprawa. Na mnie to większego wrażenia nie zrobiło, nie wprowadziło to żadnego zamieszania. Nie poczułem się zdradzony przez związek czy naszą telewizję. Dla mnie nie było to żadnym problemem, ale to kwestia indywidualna – ocenił podstawowy stoper reprezentacji, który stwierdził, że porażkę ze Słowacją zespół pozostawił już za plecami, choć spodziewano się innego rezultatu. 

– Wszyscy zakładaliśmy, że starcia ze Słowacją nie przegramy, a przynajmniej zremisujemy – przyznał. – Można oczywiście mówić, że zadecydowały detale, że straciliśmy gole, których nie powinno się tracić na wielkim turnieju... Dzień po meczu nie był łatwy. Ale przetrawiliśmy tę porażkę. Jestem przekonany, że drużyna jest gotowa – stwierdził Glik, który przyznał, że w polepszeniu się atmosfery pomogło wyjście drużyny na wspólną kolację. – Jesteśmy razem już kilka tygodni. Wyjście, by obejrzeć wspólnie mecz, nikomu nie zaszkodziło. Trener dał nam wolny wieczór, możliwość zjedzenia kolacji razem, wróciliśmy do hotelu. Był to moment, w którym mogliśmy porozmawiać o nieszczęsnym meczu ze Słowacją i wyciągnąć wnioski – zadeklarował Kamil, podziewał się, iż w Sewilli będzie cieplej. – Fajnie, że trafiliśmy na optymalną pogodę do gry i grania w piłkę – ocenił defensor.

W Hiszpanii piszą o Polsce albo źle, albo wcale. W Hiszpanii piszą o Polsce albo źle, albo wcale. "Lewandowski to nie ten piłkarz"

Przypominamy, że reprezentacja Polski drugi mecz na mistrzostwach Europy rozegra już w sobotę, 19 czerwca. Jej rywalem w Sewilli będzie Hiszpania, a spotkanie poprowadzi Włoch Daniele Orsato. Transmisja spotkania Hiszpania – Polska będzie dostępna na antenie TVP 1, TVP Sport, na stronie internetowej sport.tvp.pl oraz w aplikacji TVP Sport. Tekstową relację na żywo znajdziesz na Sport.pl oraz w aplikacji Sport.pl LIVE.

Mural na żywo Sport.pl zagrzewa polskich piłkarzy

Emocje start! Chcesz podzielić się swoimi piłkarskimi emocjami? Nic prostszego. Specjalnie na Euro przygotowaliśmy Mural na żywo! Pokaż nam, jak kibicujesz polskiej reprezentacji, a my spośród przesłanych haseł wybierzemy najlepsze i umieścimy je na żywym muralu oraz największym ekranie LED w Warszawie. Mural jest do obejrzenia w Warszawie pod adresem Waryńskiego 3, ekran przy Placu Unii, a swoje zgłoszenia możesz przesyłać pod linkiem muralnazywo.pl.

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ