U21. Polska - Wyspy Owcze. Kompromitacja młodzieżowej reprezentacji Polski. Tylko remis z Wyspami Owczymi

Reprezentacja Polski do lat 21 sensacyjnie zremisowała na własnym stadionie z Wyspami Owczymi (1:1) w ramach kwalifikacji młodzieżowych ME. Jedynego gola strzeliła... z rzutu karnego. To drugi remis drużyny Czesława Michniewicza z tym samym rywalem.

Reprezentacja Polski U21 zremisowała 1:1 z Wyspami Owczymi, w ramach meczu kwalifikacji młodzieżowych mistrzostw Europy. Biało-czerwoni kolejny raz skompromitowali się w meczu z dużo niżej notowanym rywalem, w listopadzie zremisowali z nim 2:2.

Spotkanie rozgrywane na stadionie Zagłębia Lubin rozpoczęło się dla gospodarzy bardzo słabo. Już w 16. minucie Jakup Thomsen bardzo dobrym, technicznym uderzeniem wykorzystał podanie prostopadłe kolegi i pokonał Kamila Grabarę.

Później nie było lepiej – biało-czerwoni próbowali stosować wysoki pressing i stwarzać zagrożenie pod bramką gości, ale nic z tego nie wynikało. Dopiero po zmianie stron i trzech przeprowadzonych przez Czesława Michniewicza, gra Polaków zaczęła wyglądać nieco lepiej. Bramkę przyniosło to jednak dopiero w 71. minucie, kiedy Dawid Kownacki wywalczył rzut karny, który po chwili sam zamienił na gola. Kapitan kadry młodzieżowej wbiegł dynamicznie w pole karne, gdzie sfaulował go jeden z obrońców. Arbiter podyktował jedenastkę, do której podszedł sam poszkodowany. Napastnik Sampdorii pewnie uderzył przy słupku, nie dając szans Hansenowi.

Do końca meczu Polacy przeważali, ale nie potrafili strzelić drugiego gola. Spotkanie zakończyło się więc remisem. Przypomnijmy, że w listopadzie ubiegłego roku biało-czerwoni również zaledwie zremisowali z Wyspami Owczymi. Wówczas starcie zakończyło się wynikiem 2:2.

Podział punktów w piątkowym meczu oznacza, że Polacy spadną na drugie miejsce w tabeli 3. grupy kwalifikacji młodzieżowych ME. Przed spotkaniem drużyna Czesława Michniewicza miała bowiem zaledwie punkt przewagi nad Duńczykami, którzy wy piątek wygrali 2:0 z Finlandią.

Więcej o: