O Ołeksandrze Usyku w 2012 roku, kiedy zdobył złoty medal podczas igrzysk olimpijskich w Londynie. Od tej pory Ukrainiec osiągał kolejne szczyty, a obecnie jest mistrzem świata wagi ciężkiej trzech federacji. 39-latek nie zamyka się jednak na boks - zna wielu wybitnych sportowców.
Przyjaźń między Ołeksandrem Usykiem a Cristiano Ronaldo nie jest żadną tajemnicą. Ukrainiec w zeszłym roku był gościem na meczu Al-Nassr - klubu Portugalczyka, a relację ze spotkania obu wybitnych sportowców opublikowano w mediach społecznościowych Ukraińca.
Teraz mistrz świata trzech federacji zdradził, jaka jest geneza zażyłej znajomości między nim a jednym z najwybitniejszych piłkarzy w historii. W rozmowie z aktorem Andrejem Bednjakowem opublikowanej na kanale YouTube Usyk opowiedział o tym, co łączy go z Cristiano Ronaldo. - Ja mu gratuluję jego zwycięstw, on mi gratuluje po moich - zaczął bokser.
Zobacz też: Ważna decyzja Usyka. Bokser wie, kiedy przejdzie na emeryturę
- Któregoś dnia byliśmy na tej samej imprezie, dużo rozmawialiśmy przed kamerami. W pewnym momencie wszyscy wyszli, zostaliśmy sami. 45 minut rozmawialiśmy o życiu. I wtedy zapytał mnie o ojca. Kiedy o nim opowiadam, łzy natychmiast napływają mi do oczu. Ludzie myślą, że jestem silny i nigdy nie płaczę. Moją siłą jest to, że płaczę - opowiada Usyk.
Ojciec Usyka zmarł na zawał serca w wieku 50 lat - kilka miesięcy przed tym, gdy Ukrainiec zdobył mistrzostwo olimpijskie. - Opowiedziałem mu o nim. Głos mi się łamie, nie mogę nawet przełknąć śliny. Cris podchodzi do mnie, przytula mnie i mówi "Stary, mam tak samo". Jego historia jest równie tragiczna - podsumował Ukrainiec, cytowany przez portal Football24.ua. Ojciec Ronaldo zmarł, gdy Portugalczyk miał 20 lat.
Przyjaźń między Ołeksandrem Usykiem a Cristiano Ronaldo ma też oparcie w zainteresowaniach obu sportowców. Bokser często uczestniczy w treningach i zgrupowaniach Polissy Żytomierz. Na oficjalnej stronie klubu jest nawet wymieniony jako napastnik drużyny. Z kolei Portugalczyk jest częstym gościem walk bokserskich - był na widowni, gdy Usyk walczył z Tysonem Furym.