Usyk opowiada o przyjaźni z Ronaldo. "Mam tak samo"

Ołeksandr Usyk jest jednym z najwybitniejszych bokserów w historii, jednak nie zajmuje się wyłącznie tym sportem. Ukrainiec blisko śledzi też piłkę nożną, a jednym z jego najbliższych przyjaciół jest Cristiano Ronaldo. 39-letni bokser opowiedział o tym, jak rozpoczęła się jego znajomość z wybitnym piłkarzem. Zdradził, że zbliżyli się do siebie wskutek rodzinnych tragedii, które ich spotkały.
Cristiano Ronaldo i Ołeksandr Usyk
Screenshot TikTok oleksandr.usyk https://www.tiktok.com/@oleksandr.usyk/video/7474704130976517398

O Ołeksandrze Usyku w 2012 roku, kiedy zdobył złoty medal podczas igrzysk olimpijskich w Londynie. Od tej pory Ukrainiec osiągał kolejne szczyty, a obecnie jest mistrzem świata wagi ciężkiej trzech federacji. 39-latek nie zamyka się jednak na boks - zna wielu wybitnych sportowców.

Zobacz wideo Kosecki o reprezentancie Polski: Urban uratował mu karierę. Nie dało się go przejść

Przyjaźń między Ołeksandrem Usykiem a Cristiano Ronaldo nie jest żadną tajemnicą. Ukrainiec w zeszłym roku był gościem na meczu Al-Nassr - klubu Portugalczyka, a relację ze spotkania obu wybitnych sportowców opublikowano w mediach społecznościowych Ukraińca.

Ołeksandr Usyk i Cristiano Ronaldo wspierają się

Teraz mistrz świata trzech federacji zdradził, jaka jest geneza zażyłej znajomości między nim a jednym z najwybitniejszych piłkarzy w historii. W rozmowie z aktorem Andrejem Bednjakowem opublikowanej na kanale YouTube Usyk opowiedział o tym, co łączy go z Cristiano Ronaldo. - Ja mu gratuluję jego zwycięstw, on mi gratuluje po moich - zaczął bokser.

Zobacz też: Ważna decyzja Usyka. Bokser wie, kiedy przejdzie na emeryturę

- Któregoś dnia byliśmy na tej samej imprezie, dużo rozmawialiśmy przed kamerami. W pewnym momencie wszyscy wyszli, zostaliśmy sami. 45 minut rozmawialiśmy o życiu. I wtedy zapytał mnie o ojca. Kiedy o nim opowiadam, łzy natychmiast napływają mi do oczu. Ludzie myślą, że jestem silny i nigdy nie płaczę. Moją siłą jest to, że płaczę - opowiada Usyk.

Tragedia połączyła wybitnych sportowców

Ojciec Usyka zmarł na zawał serca w wieku 50 lat - kilka miesięcy przed tym, gdy Ukrainiec zdobył mistrzostwo olimpijskie. - Opowiedziałem mu o nim. Głos mi się łamie, nie mogę nawet przełknąć śliny. Cris podchodzi do mnie, przytula mnie i mówi "Stary, mam tak samo". Jego historia jest równie tragiczna - podsumował Ukrainiec, cytowany przez portal Football24.ua. Ojciec Ronaldo zmarł, gdy Portugalczyk miał 20 lat.

Przyjaźń między Ołeksandrem Usykiem a Cristiano Ronaldo ma też oparcie w zainteresowaniach obu sportowców. Bokser często uczestniczy w treningach i zgrupowaniach Polissy Żytomierz. Na oficjalnej stronie klubu jest nawet wymieniony jako napastnik drużyny. Z kolei Portugalczyk jest częstym gościem walk bokserskich - był na widowni, gdy Usyk walczył z Tysonem Furym.

Więcej o: