Real aktualnie uczestniczy w Klubowych Mistrzostwach Świata, gdzie rozegrał już pierwszy mecz. Rywalem klubu z Madrytu był zespół Al-Hilal, któremu niespodziewanie udało się zremisować 1:1. Spotkanie miało dla "Los Blancos" dramatyczny przebieg, gdyż w 92. minucie Federico Valverde nie wykorzystał rzutu karnego, ale pokazało też, że Xabiego Alonso czeka w nowym zespole sporo pracy.
W meczu z Al-Hilal "Królewscy" musieli radzić sobie bez Kyliana Mbappe, co oczywiście, nie stanowi wymówki wobec rozczarowującego rezultatu. Wielu fanów zastanawiało się jednak, dlaczego Francuz nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych zespołu. Okazało się, że zmaga się z wirusem, którego nabawił się w trakcie jednego z treningów przed spotkaniem z Al-Hilal. Zgodnie z protokołem bezpieczeństwa sanitarnego, który obowiązuje w Realu, piłkarz został odizolowany od reszty zespołu. W meczu nie wziął udziału także z powodu pogody, która panowała w Miami. Temperatura dochodziła do 38 stopni, a wilgotność powietrza wynosiła 65%.
- Kylian czuł się dziś rano trochę lepiej, ale najlepiej było, by odpuścił trening z powodu upału. Zobaczymy, jak sobie poradzi. [...] Od kilku dni ma gorączkę i nie czuje się dobrze. Mamy nadzieję, że będzie dostępny na następny mecz - poinformował Xabi Alonso.
Według dziennika "Marca", infekcja mocno dała się Mbappe we znaki. Piłkarz ledwie mógł jeść i spożywał wyłącznie owoce. Wcześniej nie wziął udziału w sesji zdjęciowej przed turniejem, a także nie pojawił się na powitaniu na lotnisku prezesa klubu, Florentino Pereza.
Dla wielu kibiców i ekspertów Klubowe Mistrzostwa Świata traktowane są bardziej jak ekskluzywny turniej towarzyski, niż zawody o wielką stawkę, jednak Mbappe podchodził do nich poważnie. Choć w sezonie 2024/2025 Real poległ na każdym polu, to napastnik zaliczył indywidualnie świetny rok, w którym w 56 spotkaniach zdobył 43 bramki i zaliczył 5 asyst.
Występem w USA Mbappe chciał dać sygnał, że wciąż liczy się w walce o Złotą Piłkę, choć do najbardziej prestiżowej indywidualnej nagrody faworytami są piłkarze FC Barcelony, Lamine Yamal, Raphinha czy Ousmane Dembélé z PSG. Choroba może więc zupełnie przekreślić szanse gracza Realu na to wyróżnienie.
Klubowe Mistrzostwa Świata potrwają do 13 lipca. W swoim następnym spotkaniu Real Madryt zmierzy się z meksykańskim CF Pachuca.