Awansowali do 1/8 finału LE. Wrócili do domu i nalot pokrzyżował im plany

Duże problemy były z rozegraniem poniedziałkowego spotkania ligi ukraińskiej: FK Oleksandriya - Szachtar Donieck. Piłkarze obu drużyn z pewnością w przyszłości chcieliby uniknąć takich kłopotów. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

Piłkarze mistrza Ukrainy - Szachtara Donieck w lutym grali dwumecz w 1/16 finału Ligi Europy. Ich rywalem była francuska drużyna Olympique Marsylia. W pierwszym meczu Szachtar wygrał na stadionie Volksparkstadion w Hamburgu zremisował 2:2 (0:0). W rewanżu Francuzi wygrali przed własną publicznością 3:1 (1:1) i awansowali do 1/8 finału rozgrywek.

Zobacz wideo Wychodzili z filmu "Kuba" i płakali. Prawdziwe życie. "Na tym nam zależało"

Problemy w rozegraniu meczu w lidze ukraińskiej. Było ostrzeżenie o nalocie

W poniedziałkowe popołudnie zawodnicy Szachtara Donieck wrócili do gry w lidze ukraińskiej. Zmierzyli się w osiemnastej kolejce na wyjeździe z FK Oleksandriyą. Mecz został rozegrany z dużymi problemami.

- W związku z ostrzeżeniem o nalocie mecz rozpoczął się ponad półtorej godziny później - czytamy na stronie geopolityka.org.

To jednak nie koniec problemów w tym spotkaniu. W 79. minucie znów stało się coś niespodziewanego i mecz został przerwany. To efekt kolejnego ostrzeżenia o nalocie na miasto. Przerwa w grze trwała około pół godziny, a piłkarze obu drużyn oczywiście zeszli do szatni. Nie wiadomo było, kiedy wrócą na boisko. Organizatorzy postanowili dokończyć mecz jeszcze w poniedziałek. Po wznowieniu gry gol nie padł i spotkanie zakończyło się niespodziewanie bezbramkowym remisem.

Szachtar Doniec po 16 kolejkach ma 32 punkty i zajmuje czwarte miejsce w tabeli. Ma pięć punktów straty do prowadzącego Krywbas Krzywy Róg, ale jednak rozegrał dwa mecze mniej.

FK Oleksandriya z siedemnastoma punktami jest dopiero na jedenastej pozycji (na szesnaście drużyn).

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.