Nazwał piłkarzy "frajerami", teraz mogą go za to zwolnić

Nie milkną echa po wypowiedzi trenera Podbeskidzia Bielsko-Białej - Dariusza Marca - o swoich zawodnikach po przegranym meczu 1:2 z Odrą Opole. Na pomeczowej konferencji prasowej 54-latek dał się ponieść emocjom i skrytykował postawę swoich podopiecznych, nazywając ich "frajerami". Jak się okazuje, Marzec niebawem może stracić pracę - poinformował portal portowebeskidy.pl.

Dariusz Marzec jest trenerem Podbeskidzia Bielsko-Białej od 16 listopada 2023 roku, gdy przejął drużynę znajdującą się w strefie spadkowej. Marzec na stanowisku zastąpił Grzegorza Mokrego, podpisując z nim kontrakt do końca sezonu 2024/25. 54-latek miał za zadanie przede wszystkim odbudować słabo spisujących się "Górali" i sprawić, by zespół przesunął się ze strefy spadkowej na bezpieczne miejsce w tabeli I ligi. Tak się na razie nie stało. Po 21. kolejkach Podbeskidzie zajmuje przedostatnie miejsce i ma pięć punktów straty do bezpiecznej pozycji.

Zobacz wideo Dograliśmy w studiu walkę o pas KSW. Uścisk ręki prezesa

Trener Podbeskidzia nie wytrzymał. Zaatakował słownie swoich piłkarzy

W ostatnim meczu z Odrą Opole Marzec dał się ponieść emocjom. Jego zespół przegrał 1:2 z Odrą Opole, a sam zainteresowany na pomeczowej konferencji prasowej skrytykował postawę zawodników.

- Powiedzieć, że jesteśmy frajerami, to nic nie powiedzieć. Bramkę po stałym fragmencie sobie przeanalizowaliśmy, ale niektórzy zawodnicy są nieodpowiedzialni i to od jesieni. Zdobywając bramkę na 1:1, oddajemy pole, cofamy się i w przeciągu dwóch minut dostajemy bramkę z niczego - podkreślił.

Ponadto, szczególnie niezadowolony był z postawy Samuela Nnoshiriego, który w 81. minucie wszedł na boisko za Marko Martinaga. - Nie wszystkie przeprowadzone zmiany się udały. (...) Zmiany z Samuelem Nnoshirim nie boję się nazwać sabotażem. To, co on zrobił, wchodząc na boisko... W tej chwili przesunąłem go do drugiej drużyny. Nie będę czegoś takiego tolerował, że zawodnicy, którzy wchodzącą, zamiast dać impuls, tak jak Kisiel i pomóc zespołowi, grają w drugą stronę, z przeciwnikiem. Nie ma na to miejsca - grzmiał. 

Dariusz Marzec przypłaci utratą posady w Podbeskidziu za swoją wypowiedź?

Wszystko wskazuje na to, że Marzec poniesie konsekwencje swoich słów. Według informacji przekazanych przez sportowebeskidy.pl, trener wkrótce pożegna się ze swoją posadą. Portal doprecyzował, że Marzec nie zasiądzie na ławce trenerskiej podczas środowego starcia z Motorem Lublin w ramach 17. kolejki I ligi. Spotkanie to ma poprowadzić jego dotychczasowy asystent - Dariusz Pietrasiak. Obecnie trwają poszukiwania nowego trenera. Jak podaje serwis sportowebeskidy.pl, jednym z kandydatów jest Piotr Jawny a także Maciej Stolarczyk.

Mecz Podbeskidzie Bielsko-Biała - Motor Lublin odbędzie się w środę 28 lutego o godzinie 18:00.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.