Piłkarze, trenerzy i działacze piłkarscy latami pracują na to, aby dobrymi występami na boisku zyskać rozgłos oraz sympatię kibiców. Niektórzy z nich decydują się obrać inną drogę i celowo zachowują się kontrowersyjnie. Choć w ten sposób raczej nie zyskują sympatii.
Brytyjski magazyn piłkarski "FourFourTwo" przygotował ranking 32 najbardziej znienawidzonych osób ze świata piłkarskiego. Nie przedstawiono szczegółowych kryteriów, na podstawie których ich uszeregowano, redakcja dokonała subiektywnego wyboru na podstawie wszystkich "dokonań" danych osób.
Na liście nie brakuje znanych postaci. Dwa ostatnie miejsca zajęli Pepe (32.) i Sergio Ramos (31.), wyżej znaleźli się Alex Ferguson (27.) czy Diego Maradona (14.). A pierwsza dziesiątka roi się od znanych i kontrowersyjnych postaci.
Najbardziej znana z nich to Cristiano Ronaldo, sklasyfikowany na siódmym miejscu. "Piłkarska wielkość w żadnym wypadku nie oznacza, że jesteś powszechnie lubiany. W grze Portugalczyka zawsze był wyraźny ślad arogancji, a głośne sprzeczki, choćby takie jak te, które doprowadziły do jego odejścia z Manchesteru United w 2022 roku, mu nie pomogły" - uzasadniono.
Skład podium może nieco zaskakiwać. Trzecie miejsce zajął Harald Schumacher, były bramkarz reprezentacji Niemiec, który w półfinale mundialu w 1982 r. brutalnie sfaulował jednego z Francuzów. Ci nie mogli mu tego wybaczyć. "Kiedy w ankiecie na najbardziej znienawidzonego człowieka wyprzedziłeś Adolfa Hitlera, to zrobiłeś coś bardzo złego" - tak wielka była frustracja francuskiej opinii publicznej, o czym przypomniało "FourFourTwo".
Drugie miejsce zajął Sepp Blatter, były szef FIFA, który nadużywał swojej pozycji i był zamieszany w liczne skandale korupcyjne. Natomiast "zwycięzcą" okazał się były angielski piłkarz Joey Barton. W uzasadnieniu przypomniano liczne afery z jego udziałem, jak zgaszenie cygara w oku młodego piłkarza (Jamiego Tandy'ego), liczne akty przemocy na boisku czy poza nim albo ataki na piłkarki w mediach społecznościowych. Karierę zakończył po tym, jak ukarano go za złamanie zakazu obstawiania meczów. A będąc trenerem, porównywał grę swojego zespołu do Holokaustu. Według "FourFourTwo" to wszystko sprawia, że zasługuje na miano najbardziej znienawidzonej postaci w piłce nożnej.
Ranking jest mocno subiektywny, z pewnością wielu kibiców mogłoby się pokusić o inne typy. Wystarczy wspomnieć choćby o Emiliano Martinezie, prawdopodobnie najbardziej kontrowersyjnym bohaterze mundialu w Katarze, który nie raz prowokował rywali, a w trakcie fety mistrzowskiej nabijał się z Kyliana Mbappe.