Boniek powiedział to, czego boi się reszta. Chodzi o Lewandowskiego

Robert Lewandowski znajduje się obecnie w dość trudnej sytuacji. Nie strzelił gola w sześciu ostatnich meczach, co po raz ostatni zdarzyło mu się wiele lat temu. Mimo to selekcjoner reprezentacji Polski Michał Probierz zdecydował się powołać go na listopadowe zgrupowanie kadry. Jego decyzję popiera Zbigniew Boniek. - Nie interesuje mnie, to co inni mówią o Lewandowskim - powiedział. Zdradził jednak to, o czym nikt nie chciał głośno mówić.

Robert Lewandowski powrócił ostatnio do gry po kontuzji kostki, której doznał w starciu LM z FC Porto (0:1). Kapitan reprezentacji Polski pojawił się na boisku w spotkaniu z Realem Madryt (1:2), a ponadto wystąpił w meczach z Realem Sociedad (1:0) oraz Szachtarem (0:1). Nie dość, że nie był w stanie trafić do siatki rywala, to zaprezentował się fatalnie. Błyskawicznie padł zatem ofiarą krytyki ze strony hiszpańskich mediów.

Zobacz wideo Karol Kłos krytycznie po meczu z Jastrzębskim Węglem: Gra po naszej stronie była strasznie szarpana

Boniek wypowiedział się wprost nt. obecnej formy Lewandowskiego. Jaśniej się nie da

35-latek nie strzelił gola w sześciu ostatnich meczach z rzędu, a dziennikarze zauważyli, że po raz ostatni tak fatalna passa zdarzyła mu się... siedem lat temu. Rozpoczęły się zatem spekulacje, czy napastnik powinien w ogóle być częścią podstawowego składu FC Barcelony. Mimo słabszej formy selekcjoner Michał Probierz postanowił powołać go na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Zwolennikiem tej decyzji jest były prezes PZPN Zbigniew Boniek.

- Nie interesuje mnie, to co inni mówią o Lewandowskim. Ja mam o nim swoje zdanie: jest to jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy piłkarz w historii polskiej piłki. Przysłowiowe sto tysięcy razy pomagał reprezentacji, przesądzał o jej wyniku. Od dawna powtarzam i nie zmieniam opinii: Robert Lewandowski nigdy nie będzie problemem dla reprezentacji Polski, tylko dla jej rywali - powiedział w rozmowie z Polsatem Sport.

Mimo nieprzeciętnych umiejętności Boniek zauważa jednak, że piłkarz może wreszcie odczuwać wiek. - Nie zmienia to faktu, że proces starzenia dotyka wszystkich, także Roberta. To jest normalne. W związku z tym przyjdzie moment, w którym Robert będzie musiał z gry w reprezentacji zrezygnować. To będzie jego suwerenna decyzja. Ja natomiast będę o nim mówił tylko i wyłącznie w samych pozytywach - dodał.

Boniek wypowiedział się również na temat braku powołania dla Arkadiusza Milika. - Michał jest selekcjonerem i to on odpowiada za kadrę. (...) Trener powołuje tych, których w tym momencie najbardziej potrzebuje. Podjął decyzję o niepowołaniu Arka Milika i trzeba to uszanować. Na pewno Milik jest strasznie niepocieszony. Ale może to dla niego dobry sygnał, że musi dać z siebie jeszcze więcej? - podsumował.

Więcej o:
Copyright © Agora SA