Przed chwilą historyczny sukces, a teraz bunt. Nie chcą grać dla reprezentacji

Nie tak dawno kobieca reprezentacja Jamajki sprawiła niemałą niespodziankę w rozgrywanych latem mistrzostwach świata. Piłkarki z tego kraju pierwszy raz w swojej historii wyszły z grupy i zrobiły to kosztem o wiele bardziej utytułowanej reprezentacji Brazylii. Ponad dwa miesiące po tym wydarzeniu piłkarki z Jamajki są w sporze z rodzimą federacją i zdecydowały się zbuntować przeciwko złemu traktowaniu.
Kolumbijska piłkarka Karolina Arias, ubrana w koszulkę Trudi Carter z Jamajki, świętuje zakończenie 1/8 finału Pucharu Świata kobiet, po meczu pomiędzy Jamajką a Kolumbią w Melbourne w Australii.
Fot. Hamish Blair / AP

Na początku sierpnia kobieca reprezentacja Jamajki sprawiła ogromną sensację na mistrzostwach świata, gdy w bezpośrednim meczu o awans z grupy zremisowała bezbramkowo z Brazylijkami. To sprawiło, że Jamajki awansowały do 1/8 finału, a reprezentacja Brazylii pożegnała się z turniejem. Jednak już po pierwszym meczu fazy pucharowej piłkarki z Ameryki Północnej odpadły po porażce 0:1 z Kolumbijkami.

Zobacz wideo Czy Probierz wyciągnie reprezentację z kryzysu? Majdan: Ta drużyna się rozjechała

Reprezentantki Jamajki nie zagrają w dwóch najbliższych meczach

Mimo dużego sukcesu, jakim było wyjście z grupy, to nie ma spokoju w jamajskiej federacji i relacji między związkiem a reprezentacją. Piłkarki tego kraju zdecydowały się na nie rozgrywać najbliższych dwóch spotkań eliminacyjnych w Złotym Pucharze CONCACAF przeciwko Panamie (25 października) i Gwatemali (29 października). 

Jest to spowodowane "złym traktowaniem ze strony jamajskiej federacji". Według zawodniczek związek nieprofesjonalnie podszedł do informowania ich o zmianach w sztabie trenerskim i personelu medycznym, a także nie wypłacił jeszcze wszystkich pieniędzy za udział w mistrzostwach świata i mecze rozegrane w 2022 roku.

Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl

"Chociaż była to jedna z najtrudniejszych decyzji, jakie musiałyśmy podjąć, to uważamy, że konieczne jest przyjęcie tak drastycznego stanowiska, aby położyć kres ciągłemu złemu traktowaniu, jakie spotyka nas ze strony Jamajskiej Federacji Piłki Nożnej" - brzmi komunikat zawodniczek cytowany przez ESPN. 

Federacja w odwecie postanowiła zawiesić zbuntowane zawodniczki do czasu wyjaśnienia całej sytuacji. Z kolei piłkarki mają nadzieję, że ich postawa sprawi, że wreszcie wszystkie problemy zostaną rozwiązane. 

Więcej o: