Pekhart oddala się od Legii. Jeden cel. "Uzgodnił wszystko"

Tomas Pekhart jest coraz bliżej ligi tureckiej. Jak informowaliśmy wcześniej w Sport.pl, napastnikiem zainteresował się Gazisehir Gaziantep FK. Według najnowszych doniesień obie strony uzgodniły już szczegóły kontraktu. Pekhart miał wylądować w mieście we wtorek wieczorem.

Sprawdzają się wcześniejsze doniesienia mediów. Gazisehir Gaziantep FK obserwował sytuację Tomasa Pekharta od kilku tygodni. W końcu zdecydował się na pierwszy krok i wszystko wskazuje na to, że właśnie tam będzie można obejrzeć Czecha w sezonie 2022/23. Przypomnijmy, że turecki klub nic nie zapłaci Legii Warszawa, ponieważ napastnik jest wolnym zawodnikiem. Jego kontrakt z Legią wygasł 30 czerwca bieżącego roku. 

Zobacz wideo

Pekhart trafi do ligi tureckiej? Dwuletni kontrakt

"Tomas Pekhart uzgodnił wszystko i Gazisehir Gaziantep FK sprowadza zawodnika do naszego miasta, by podpisał dwuletni kontrakt. Bilety na samolot dla Pekharta zostały już kupione. Zawodnik przyleci do naszego miasta dziś wieczorem" - czytaliśmy we wtorek w tureckich mediach. Na kolejne wieści w tej sprawie będzie trzeba jednak jeszcze poczekać. Kluczowe w kontekście podjęcia współpracy będą wyniki badań medycznych. W mediach społecznościowych klubu nie widać żadnego oficjalnego komunikatu.

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że Pekhart może zostać w ekstraklasie. Nawet gdyby nie doszedł do porozumienia z Legią Warszawa, dziennikarze pisali o zainteresowaniu Rakowa Częstochowa. W kontekście Turcji jego sytuację też śledził drugoligowy Rizespor. Pekhart grał w warszawskim klubie przez 2,5 roku. Przyszedł do niego z hiszpańskiego UD Las Palmas. W tym czasie rozegrał 90 meczów we wszystkich rozgrywkach, w których strzelił 39 goli i zanotował cztery asysty. 

Joan Laporta i Robert Lewandowski podczas prezentacji na Camp Nou; okładka dziennika 'Sport'Lewandowski na okładce "Sportu". Ale nie tak, jak byśmy chcieli. Powód do niepokoju

Gazisehir Gaziantep FK zakończył ubiegły sezon na 15. miejscu ligi tureckiej, czyli ledwie dwie lokaty nad strefą spadkową. W 38 meczach zebrał 46 punktów. 

Od Legii oddala się również Aleksandar Prijović, o którego klub zabiega tego lata. Serb grał w Legii od lipca 2015 do stycznia 2017 roku. Rozegrał 72 mecze, w których strzelił 24 bramki i zanotował 13 asyst. Zna więc standardy ekstraklasy, a coraz częściej mówi się o możliwym powrocie zawodnika do Europy. 

Więcej o: