Finał baraży nie odbędzie się na Narodowym? Kulesza wyruszył w delegację

Wciąż nie wiadomo, gdzie reprezentacja Polski rozegra ewentualne drugie spotkanie w barażach o mistrzostwa świata w Katarze. Wiele wskazuje na to, że z powodu pandemii to spotkanie nie dobędzie się na Stadionie Narodowym. Cezary Kulesza przygotowuje już alternatywy.

Prezes PZPN Cezary Kulesza wciąż nie znalazł nowego selekcjonera reprezentacji Polski pomimo tego, że wielkimi krokami zbliżają się baraże mistrzostw świata w Katarze. Już 24 marca Polacy zmierzą się w Moskwie z Rosją w pierwszym spotkaniu. Ewentualny finał baraży odbędzie się już w naszym kraju. 

Zobacz wideo Biznes Lewandowskiego robi piorunujące wrażenie! "Świątynia sportu"

Finał baraży jednak w Chorzowie? PZPN musi czekać na informacje ws. Narodowego

Wciąż nie wiadomo jednak, gdzie Polacy rozegrają ewentualne drugie spotkanie. Wiele wskazuje na to, że z gry wypadnie Stadion Narodowy. Obecnie na warszawskiej arenie mieści się specjalny szpital tymczasowy dla pacjentów z COVID-19. Podobna sytuacja miała miejsce już w zeszłym roku. Wtedy też nasza kadra musiała wybierać inne obiekty. 

Leo MessiFatalne informacje dotyczące Leo Messiego. Ucierpi nie tylko PSG, ale i Argentyna

Cezary Kulesza rozpoczął więc już działania w celu znalezienia alternatywy. W dalszym ciągu PZPN wierzy jeszcze w to, że obecna fala pandemii wyhamuje i szpital na Narodowym zostanie zamknięty, ale woli być przygotowany na równe ewentualności. Według doniesień portalu sport.tvp.pl pierwszym wyborem rezerwowym prezesa PZPN jest Stadion Śląski w Chorzowie. To właśnie tam Kulesza w czwartek udał się w ramach delegacji wraz z dyrektorem biura zarządu PZPN Piotrem Szeferem.

Tomaszewski porównał Polaka do Messiego. I dlatego nie chce go w składzie na RosjęTomaszewski porównał Polaka do Messiego. I dlatego nie chce go w składzie na Rosję

Dla prezesa PZPN jednak Stadion Śląski ma pewne mankamenty. Chodzi przede wszystkim o samą bieżnię, która oddziela murawę od trybun, ale także o... słabe zaplecze VIP. A zdaniem sport.tvp.pl jest to bardzo ważny aspekt dla obecnego zarządu związku. Oprócz Chorzowa więc w grze pozostają jeszcze stadiony w Gdańsku i Wrocławiu. Ten drugi wydaje się jednak mało realny z powodu osoby prezesa Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej Andrzeja Padewskiego, który w wyborach na prezesa PZPN popierał Marka Koźmińskiego, czyli konkurenta Kuleszy. Od tamtej pory obaj panowie mają pozostawać w niezbyt dobrych relacjach.

Więcej o: