Sport.pl

Mistrzostwa świata w piłce nożnej 2018. Bogdan Zając o stanie zdrowia Kamila Glika: Jego odczucia są bardzo ważne, ale jesteśmy realistami

- Dojście do pełni zdrowia, a dojście do optymalnej formy sportowej, to dwie różne sprawy. Dlatego spokojnie. Wróci na boisko, pomoże nam, ale jeszcze nie wiemy, w którym meczu - powiedział Bogdan Zając, asystent selekcjonera o Kamilu Gliku.

Zmagający się z urazem barku Kamil Glik poleciał z reprezentacją Polski do Rosji. W Soczi rozpoczął walkę o miejsce w pierwszej jedenastce. - Każdy dzień, każde ćwiczenie, każda godzina sprawiają, że stan Kamila się poprawia - powiedział Bogdan Zając, asystent selekcjonera Adama Nawałki, który pojawił się na czwartkowej konferencji prasowej.

Przypomnijmy, że Glik uszkodził bark na ostatnim treningu w Arłamowie. W trakcie gry w siatkonogę próbował zagrania z przewrotką i niefortunnie upadł. Błyskawicznie został zabrany do szpitala w Przemyślu, potem - na życzenie Monaco - pojechał do Francji.

Początkowe rokowania były bardzo złe - obrońcy groziło sześć tygodni przerwy, lekarz kadry Jacek Jaroszewski nie wykluczał, że niezbędna będzie operacja. Przez ostatni tydzień Glik przechodził jednak intensywną rehablitację. Szybko zaczął poruszać ręką, robił błyskawiczne postępy.

- I nadal robi, ale spokojnie - kilka razy tonował optymistyczne nastroje wśród dziennikarzy Zając. - Odczucia Kamila są bardzo ważne, ale my jesteśmy realistami. Dojście do pełni zdrowia, a dojście do optymalnej formy sportowej, to dwie różne sprawy. On wróci na boisko, pomoże nam, ale jeszcze nie wiemy, w którym meczu - dodawał.

Rywalami Polaków w grupie H będą kolejno: Senegal (19 czerwca w Moskwie), Kolumbia (24 czerwca w Kazaniu) i Japonia (28 czerwca w Wołgogradzie).

Więcej o:

Najnowsze informacje

Komentarze (7)
Mistrzostwa świata w piłce nożnej 2018. Bogdan Zając o stanie zdrowia Kamila Glika: Jego odczucia są bardzo ważne, ale jesteśmy realistami
Zaloguj się
  • Wolf

    Oceniono 3 razy 3

    Wreszcie ktoś prawdę powiedział . Gojenie to jedno, a forma to drugie. Od połowy maja nie gra i nie trenuje , bo leczył kontuzję Achillesa . W jakim świetle stawia to wiarygodność sztabu , który pompuje Bednarka, Kamińskiego i jednocześnie decyduje , że półżywy sportowo Glik jest więcej wart niż Oni razem ? Przecież to paranoja . Glik nawet zdrowy , aż taki niezastąpiony nie jest. Bednarek już pokazał , że z powodzeniem może grać w pierwszym składzie . Robienie z Glika „ boga” teraz, to upokorzenie pozostałych , łàcznie z dr kadry.

  • benia_b

    Oceniono 2 razy 0

    Glik, Glik, ... i tak w kółko. A może Nawałka lub jakiś asystent wyjaśni dlaczego potraktowano Kamińskiego jak śmiecia!?

  • pawello1975

    Oceniono 2 razy 0

    Ciekawe jak zacznie grać ,a po 15 minutach poprosi o zmianę bo go bark będzie bolał.Trzeba Glika zdrowego a nie symulanta.

  • alberto_srapovoli

    Oceniono 2 razy 0

    Normalnie ten Glik to chyba sobie specjalnie reke wyrwal, zeby przycmic Lewandowskiego "medialnym coveragem". Gdyby byl zdrowy, to pewnie pisaliby glownie o tym, jak sie czuje Robercik.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX