Dla Polski to mogą być najgorsze MŚ od lat. Majewski mówi tak, że jaśniej się nie da

Tomasz Majewski, Ewa Swoboda i Pia Skrzyszowska
AG

Ewa Swoboda i Pia Skrzyszowska są szybkie, a po medal halowych MŚ może też pobiec sprinter współpracujący z trenerem Igi Świątek. Wiceprezes PZLA Tomasz Majewski ze spokojem podchodzi do imprezy, która od piątku do niedzieli odbędzie się w Glasgow. Z uwagą, że w naszej 24-osobowej kadrze nie ma pewniaków do podium, Majewski się zgadza, ale nie zgadza się, że mielibyśmy problem, gdyby nikt z tej kadry nie wywalczył medalu.

Halowe MŚ w Glasgow rozpoczną się w piątek o godzinie 11 czasu polskiego. Ze Szkocji mamy dobre wspomnienia, bo pięć lat temu odbyły się tam halowe ME, na których nasza reprezentacja była najlepsza. Wówczas wygraliśmy klasyfikację medalową, zdobywszy pięć złotych medali i dwa srebrne.

Mistrzynią Europy została wtedy m.in. Ewa Swoboda, a wicemistrzostwo zdobył Piotr Lisek. Oboje są w kadrze Polski na HMŚ 2024 i oboje mogą powalczyć o podium. Dotyczy to zwłaszcza Swobody, która wygląda na liderkę naszej reprezentacji. Do niej należy drugi w tym roku najlepszy wynik na świecie w biegu na 60 metrów - czas 7,01 s, zaledwie o 0,02 s gorszy od rezultatu Julien Alfred z Saint Lucia.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...