Haniebny werdykt przeciwko Polakowi. Został oszukany? "Skandal! Jestem wściekły"

Marcin Naruszczka przegrał przed czasem z Czechem Davidem Hoskiem na gali Oktagon 18 w Pradze. Według trenera Polaka Mirosława Oknińskiego sędziowie zachowali się w trakcie walki skandalicznie.
Naruszczka pokazał klasę
FEN

Marcin Naruszczka w tym roku dołączył do czesko-słowackiej federacji Oktagon. Swoją pierwszą walkę pod nowym szyldem stoczył w maju. Znokautował wtedy na gali w Brnie Amerykanina Erica Spicely'ego i zebrał całą masę pochwał. Niestety gorzej poszło mu już dwa miesiące później. Polak stoczył walkę o tymczasowy pas mistrzowski w wadze średniej ze Samuelem Kristoficiem. Decyzją sędziów triumfował jednak Słoweniec. 

Zobacz wideo Rewanż Szpilka vs Adamek w MMA? "Już wolałbym zobaczyć ich walkę na gołe pięści"

Skandal na gali w Pradze. Okniński nie zgadza się z werdyktem sędziów

W sobotę Marcin Naruszczka stoczył swoją kolejną walkę na gali Oktagon 28 w Pradze. Polak znów przegrał i w dodatku tym razem przed czasem z Davidem Hoskiem. W drugiej rundzie pojedynku sędzia przerwał walkę po tym jak 37-latek upadł. Według trenera polskiego zawodnika Mirosława Oknińskiego upadek nastąpił po poślizgnięciu się i werdykt sędziego był niesłuszny. 

- Druga walka przegrana przez błędy sędziowskie. Bardzo mi przykro, że mamy jeszcze w Europie tak ch*** sędziów. To wyglądało jak przerwanie walki amatorskiej. Naruszczka stał na tylnej nodze, dostał jakiś cios, poślizgnął się i padł. Od razu wstał, poszedł po nogi. Nie powinno być przerwania, Naruszczka był w walce. Dla mnie to mega słabe. Drugi raz Oktagon zawodzi. Organizacja bardzo dobra, ale sędziowie do du** - powiedział na gorąco po walce trener. Odniósł się tym samym do walki z Kristoficiem, w której werdykt również wzbudził kontrowersje. 

Z przerwaniem walki Marcina Naruszczki nie zgodził się także prezes polskiej federacji FEN Paweł Jóźwiak. - Skandal! Jestem wściekły - napisał krótko na Twitterze. 

Więcej o: