Gwiazda igrzysk olimpijskich ogłasza. To koniec. "Z pewnością"

11 - aż tyle medali na igrzyskach olimpijskich w pływaniu zdobyła Emma McKeon, która jest najbardziej utytułowaną reprezentantką Australii w tych zawodach. Wszystkie krążki 29-latka zdobyła w Rio De Janeiro i Tokio. Za niecały miesiąc McKeon będzie świętowała dopiero 30. urodziny. Ostatnio przekazała sensacyjne wieści ws. dalszej kariery olimpijskiej. - Dla mnie sukcesem w Paryżu byłoby pływanie szybciej niż kiedykolwiek wcześniej - tłumaczyła.

W 2016 roku Emma McKeon zadebiutowała na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro, gdzie od razu zdobyła cztery medale. Pięć lat później, podczas imprezy w Tokio, Australijka stawała na podium aż siedem razy, stając się najbardziej utytułowaną zawodniczką IO w swoim kraju - pięć złotych, dwa srebrne i cztery brązowe krążki w pływaniu to niesamowity wynik! Po zmaganiach w Japonii została również pierwszą pływaczką, która przywiozła aż tyle medali z igrzysk. Oprócz tego na jej koncie znajdziemy wiele mistrzostw świata oraz rekordowy wynik w sztafecie.

Zobacz wideo Michał Probierz odpowiada na głośny tekst Sport.pl. Mocna polemika. "Dobrze, że się prześlizgnęliśmy"

Gwiazda igrzysk olimpijskich ogłasza. To koniec. "Z pewnością"

Zbliżające się igrzyska olimpijskie w Paryżu będą trzecią tego typu imprezą dla Emmy McKeon. Okazało się również, że jednocześnie ostatnią. W rozmowie z olympics.com Australijka zadeklarowała, że nie planuje brać udziału kolejnych edycjach IO. - Myślę, że pływanie zawsze będzie częścią mojego życia, jak było do tej pory, ale igrzyska w Paryżu z pewnością będą moimi ostatnimi w karierze - wypaliła zawodniczka, która 24 maja skończy dopiero 30 lat.

- Dla mnie sukcesem w Paryżu byłoby pływanie szybciej niż kiedykolwiek wcześniej - dodała. To oznacza, że nie zobaczymy McKeon na igrzyskach w 2028 roku, które odbędą się w Los Angeles. Na ten moment dzięki pięciu złotym medalom IO zrównała się z Ianem Thorpem w największej liczbie krążków najcenniejszego z kruszców zdobytych dla Australii.

W wieku 17 lat Emma McKeon nie zakwalifikowała się do igrzysk w Londynie. Potem zrobiła sobie krótką przerwę od sportu, która finalnie wyszła jej na dobre. Forma Australijki rosła z miesiąca na miesiąc. W 2014 roku podczas igrzysk Wspólnoty Narodów  zdobyła sześć medali w... sześciu startach. W następnych imprezach we wspomnianym Rio de Janeiro i Tokio miała już status gwiazdy w pływaniu.

McKeon była związana z pływaniem już od najmłodszych lat. Jej rodzice założyli szkołę pływacką w Nowej Południowej Walii, gdzie trenowała od dziecka. Jej brat, ojciec, matka, a nawet wujek również reprezentowali Australię na międzynarodowych turniejach. - Byłam trochę wodnym dzieckiem - dodaje na łamach olympics.com.

- Moja motywacja rośnie i spada. Ale przez te lata nauczyłam się, że nie można polegać tylko na motywacji, żeby wstawać każdego ranka [...] Pływanie zajmuje dużo czasu, ale życie składa się z wielu innych części i uważam, że ważne jest, aby o tym pamiętać. W wolnym czasie głównie regeneruję się po sesjach, żeby móc wystąpić na kolejnych. Ale lubię pisać i korzystać z Netflixa, a także spędzać czas z rodziną i przyjaciółmi, kiedy tylko mogę - tłumaczyła mistrzyni olimpijska, dodając na koniec, że "chce być kimś, kto inspiruje innych ludzi do realizacji swoich celów i marzeń".

Czy Emma McKeon zdobędzie kolejne medale na IO w Paryżu?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.