Wstydliwe oceny Polaków za mecz z Austrią. "Zaczął fatalnie", "jakby go nie było"

Reprezentacja Polski przegrała w Berlinie z Austrią 1:3 w swoim drugim spotkaniu Euro 2024 i już w piątek może stracić szanse na awans do fazy pucharowej. Oto jak oceniliśmy Polaków za ten mecz.

Po porażce z Holandią 1:2 spotkanie z Austrią w Berlinie było meczem o wszystko dla zespołu Michała Probierza. Podobnie zresztą jak dla austriackiej ekipy Ralfa Rangnicka - i okazało się, że to rywale lepiej udźwignęli ciężar tego spotkania. Polacy byli słabsi i zasłużenie przegrali 1:3.

Zobacz wideo Austriacy obrażają Lewandowskiego! Bitwa na przyśpiewki w Berlinie

Oto oceny dla reprezentantów Polski za mecz z Austrią (skala 1-6):

Wojciech Szczęsny - 2+

Nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni, ale brakowało go w sytuacjach, w których trzeba było ratować tyłki reprezentacji Polski. Przy golu Traunera nie miał większych szans, zaliczył jedną niezłą interwencję przed polem karnym, ale tak naprawdę nie miał wiele pracy do gola na 1:2, gdy rzucił się w ciemno przed strzałem Baumgartnera w jeden z rogów bramki. Później sprowokował też rzut karny na 1:3. Na plus - obrony uderzeń Wimmera i przede wszystkim Poscha, ale to już przy niekorzystnym wyniku.

Jan Bednarek - 3

Zablokował trzy uderzenia rywali, przez długi czas grał naprawdę dobrze. Zatrzymał chociażby strzał Marcela Sabitzera w dobrej sytuacji w 29. minucie. Z drugiej strony to jego strzał, odbity przez obrońcę, dał szansę Krzysztofowi Piątkowi na wyrównującego gola. Ale przy trzeciej straconej bramce to Bednarek popełnił bardzo kosztowny błąd, który wykorzystał Sabitzer i wywalczył rzut karny dla Austrii.

Paweł Dawidowicz - 1+

Przez cały mecz miał ogromne problemy z Marko Arnautoviciem, który zwodził go nawet wtedy, gdy nie dotykał piłki. W dodatku nie doszedł do Traunera przy pierwszym golu i w ogóle - miał fatalny pierwszy kwadrans. Potem było nieco lepiej, ale w drugiej połowie znów decydujące były jego przegrane pojedynki z Arnautoviciem. Spóźnił się, dał się ograć przy drugiej bramce dla Austriaków.

Jakub Kiwior - 3+

Miał dobre interwencje przed polem karnym i w jego okolicach, grał czujnie i pewnie w defensywie. Jest w niezłej formie, ale nie zdążył przy asekuracji Dawidowicza w akcji bramkowej na 1:2.

Przemysław Frankowski - 3+

Naprawdę trudno go ocenić. Dlaczego? Bo miewał problemy w defensywie i mieszał dobre zagrania ze słabymi. Ale gdy te dobre zagrania w ofensywie mu się zdarzały, często od razu oznaczały one pozycję strzelecką dla reprezentanta Polski. To on dograł w pole karne do Zalewskiego w 18. minucie, to jego akcja była przerwana przed bramką Austrii kilkanaście minut później, gdy zawodnik Lens szukał tam Adama Buksy. Również Frankowski dogrywał w drugiej połowie do Krzysztofa Piątka i Kamila Grosickiego.

Jakub Piotrowski - 2

To na niego niespodziewanie postawił od pierwszej minuty Michał Probierz - i nie była to dobra decyzja. Kiepska gra Piotrowskiego była jedną z głównych przyczyn słabości środka pola Polaków w pierwszym kwadransie. Zaliczył siedem strat przy jedenastu podaniach celnych w pierwszej połowie, po której został słusznie zmieniony, nie dawał też wiele w pressingu.

Bartosz Slisz - 2+

Przez 30 minut praktycznie nie było go na boisku - zamiast pomocnika była wielka dziura w środku pola. Później było lepiej - a to zaasekurował w polu karnym Dawidowicza, a to wywalczył rzut wolny z 20 metrów, który zakończył się dobrym strzałem Zielińskiego. Niestety, to on nie nadążył za akcją bramkową Austriaków na 1:2, nie zamknął przestrzeni przy trafieniu Baumgartnera. Niedługo później został zmieniony przez Grosickiego.

Piotr Zieliński - 4

Lider reprezentacji Polski w tym spotkaniu, najlepszy jej zawodnik, choć i jemu nie zawsze zdarzały się dobre zagrania czy decyzje. Rozpoczynał wiele akcji Biało-Czerwonych, ale choćby w 17. minucie oddał zablokowany strzał, który mógł się zakończyć podaniem na czystą pozycję do jednego z kolegów. Oddawał wiele uderzeń z dystansu w pierwszej połowie, a próba z rzutu wolnego tuż przed przerwą sprawiła sporo problemów austriackiemu bramkarzowi. W drugiej połowie już aż tak dobry nie był, choć trudno mieć do niego pretensje.

Nicola Zalewski - 3+

Spudłował w doskonałej sytuacji w 18. minucie, ale też pokazywał to, z czego go znamy w reprezentacji: przebojowość. Nie bał się dryblingu, przez co nieraz potrafił z piłką pociągnąć do przodu w strefę obronną Austriaków. Zdobywał tak stałe fragmenty gry, czy też kartkę dla Wimmera.

Adam Buksa - 2

Wywalczył rzut wolny w 3. minucie, ale potem był kompletnie niewidoczny. Było mu dużo trudniej niż przeciwko van Dijkowi w niedzielę. Nie stwarzał w ogóle zagrożenia dla austriackiej defensywy, nie utrzymywał się przy piłce, zakończył mecz w 60. minucie z pięcioma celnymi podaniami.

Krzysztof Piątek - 4

Nie zawsze w samej grze wyglądał dobrze, czasami był gdzieś w cieniu austriackiej defensywy, ale trudno nie docenić tego, że był jednak aktywniejszy od Buksy, potrafił zgrać z pierwszej piłki i przede wszystkim to on, niczym w Wiedniu sześć lat temu, najlepiej zachował się w polu karnym i trafił w zamieszaniu po stałym fragmencie gry na 1:1.

Rezerwowi:

Jakub Moder - 3

Wszedł za Piotrowskiego do środka pola na drugą połowę i wprowadził więcej spokoju w rozegraniu piłki przez Polaków. Zaczął od zablokowania uderzenia z dystansu Poscha, faulowany przez Traunera kilka minut później wywalczył rzut wolny z 23 metrów. Szału jednak nie było, był jednym z tych, którzy przy drugim straconym golu nie zaasekurowali Slisza i Dawidowicza.

Robert Lewandowski - 2

Wszedł na ostatnie 30 minut, ale widać było, że jest po kontuzji. Szybka kartka za uderzenie łokciem rywala, jedna niezła wymiana piłki z Karolem Świderskim, zakończona uderzeniem tego drugiego - i to właściwie wszystko z bardziej wyrazistych zachowań i akcji. Potem Lewandowski toczył pojedynki ze stoperami rywala, ale niewiele z tego było pożytku.

Karol Świderski - 2+

Oddał dobry strzał z dystansu po akcji z Lewandowskim, po którym musiał interweniować austriacki bramkarz, ale poza tym również nie pokazał wiele ciekawego. Pewnie także dlatego, że po golu na 1:2 gra ofensywna Polaków już tak dobrze się nie kleiła.

Kamil Grosicki i Kacper Urbański - grali za krótko, aby ich ocenić.

***

Zapraszamy do lektury tekstów, które tworzą nasz Magazyn.Sport.pl na Euro. Świetni autorzy, mocne teksty, ciekawe tematy - trochę o piłce, a trochę wokół niej. Usiądźcie wygodnie i poczytajcie >>> Magazyn.Sport.pl.

Magazyn.Sport.pl na EuroMagazyn.Sport.pl na Euro Marta Kondrusik

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.