Floyd Mayweather zgarnął 20 milionów. Nokaut [WIDEO]

Floyd Mayweather Junior jest już na sportowej emeryturze, ale wciąż pojawia się w ringu i na nim grubo zarabia. Właśnie zgarnął 20 milionów dolarów. 45-letni Amerykanin okazał się lepszy w walce pokazowej od Mikuru Asakury, który padł już w drugiej rundzie.

Floyd "Money" Mayweather Jr. zawodową karierę skończył w 2017 roku, gdy pokonując Conora McGregora odniósł 50. zwycięstwo w karierze. Niepokonany Amerykanin jednak nadal zarabia na boksie. Nie chodzi o jego grupę promotorską, a o jego walki pokazowe. Zarabia, choć nie musi się nawet zbytnio zmęczyć. W 2018 roku zmierzył się z japońskim kickbokserem - Tenshinem Nasukawą. Amerykanin spędził w ringu dwie minuty, a na jego konto wpłynęło dziewięć milionów dolarów. Kilka razy więcej zgarnął, gdy dał lekcję boksu Paulowi Loganowi, znanemu Youtuberowi.

Zobacz wideo Szpilka: Szybko zarobione siano i wracam do domu

Mike Tyson"Kiedy atakuje, nie mogę nawet mówić". Tyson zmaga się z przewleką chorobą

W połowie maja stoczył pokazową walkę z 42-letnim Donem Moore'em (18-0-1, 12 KO), który w 2016 roku zakończył karierę. Maywather momentami się z nim bawił. Problemów nie stworzył mu także wrześniowy rywal.

W sobotę Floyd mierzył się z Mikuru Asakurą, 30-letnim zawodnikiem MMA. - Nie obchodzi mnie, czy moja twarz zostanie rozbita. Myślę, że mój rywal mnie nie docenia, więc, proszę, przekażcie mu, że to nie będzie takie łatwe, jak mu się wydaje - deklarował Japończyk przed walką.

Siergiej Sowa nie żyjeZidentyfikowano ciało z ukraińską flagą. "Wieczna chwała temu bohaterowi"

Problem w tym, że Asakura nie był w stanie zagrozić Mayweatherowi. Co prawda w pierwszej rundzie trafił przeciwnika kilka razy na korpus, a w drugiej nawet sięgnął głowy Floyda, ale przy okazji nadział się na kontrę. Zabójczą kontrę. Mayweather znokautował Japończyka na sekundę przed gongiem kończącym drugą rundę. 

Jaka przyszłość czeka Mayweathera?

Już w listopadzie Floyd poleci do Dubaju zawalczyć z Dejim, bratem youtubera KSI. Okazuje się, że Mayweather już negocjuje kolejną walkę. Prawdopodobnie rewanż z McGregorem,

- Nie wiemy jeszcze, czy będzie to oficjalna walka, czy tylko pokazowa. Ale wolę drugą opcję. Nie chcę walk, w których mogę dostać lanie. Dlatego wchodzą w grę jacyś youtuberzy i zawodnik pokroju McGregora, czyli tacy, którzy nie potrafią mocno uderzyć. Będę unikał konfrontacji, w których mógłbym zostać zraniony. Ale spokojnie, na kogoś takiego jak Conor, lub innych zawodników z UFC, jestem otwarty - przekonuje Maywether, którego cytuje "Daily Mail".

Więcej o: