F1. Szef techniczny Renault: "Będą poprawki"

Dyrektor techniczny teamu Lotus Reanault GP - James Allison przyznał w wywiadzie dla oficjalnego serwisu F1, że nie jest do końca zadowolony z formy bolidu. - Tak jak wszyscy, zabieramy na GP Turcji nowe części - mówi szef zespołu, zaznaczając że liczy na poprawki, które poprawią osiągi R31.

Team Roberta Kubicy do udanych może zaliczyć jak na razie dwa wyścigi w sezonie 2011. Na inaugurację w Australii trzecie miejsce wywalczył Witalij Pietrow, a w Malezji jego wynik powtórzył Nick Heidfeld. Pozostałe Grand Prix to odległe miejsca kierowców Renault, a nawet nieukończone zawody Niemca w Kuala Lumpur.

- Generalnie jestem zadowolony, chociaż wciąż mam w pamięci ostatni wyścig i to nie był dla nas zbyt dobry moment. Z tego względu mamy nadzieję, że uda nam się poprawić pewne kwestie na wyścig w Stambule - przyznał Allison.

- R31 jest wystarczająco szybki, aby być w czołowej "10" kwalifikacji, a dzięki temu w niedzielę masz zdecydowanie większe szanse. Nasz samochód jest "łagodny" dla opon, ale także zdecydowanie szybszy podczas wyścigu niż w "czasówce". Nie chcę kusić losu, ale jak na razie był również całkiem niezawodny - powiedział dyrektor techniczny.

- Tak jak wszystkie zespoły, przywieziemy do Turcji poprawki - dodał Allison. - Będzie nowe przednie skrzydło, pewne modyfikacje wokół nosa i wlotu powietrza oraz drobne zmiany dotyczące podłogi.

Najbliższy weekend z Formułą 1 rozpocznie się dopiero 6 maja. Wyścig o Grand Prix Turcji dwa dni później na torze pod Stambułem.

Ostrożny optymizm ordynatora co do powrotu Kubicy ?

Więcej o: