F1. Button o "zagrywce" Ferrari

Jenson Button na 12. okrążeniu GP Australii nieprzepisowo wyprzedził Felipe Massę i w konsekwencji został ukarany przejazdem przez aleję serwisową. Nie musiałby tego robić, gdyby od razu oddał uzyskaną pozycję Brazylijczykowi. Chwilę później Massy nie było już na torze...

Tak relacjonowaliśmy na żywo GP Australii

Na 12. okrążeniu Jenson Button brawurowo wyprzedził Felipe Massę. Powtórki pokazały jednak, że kierowca McLarena do wyprzedzenia Brazylijczyka użył niedozwolonej części toru, w związku z czym powinien oddać rywalowi pozycję. Brytyjczyk nie zrobił tego od razu, a po chwili nie miał już okazji - Massa zjechał do boksów. W tym momencie było wiadomo, że Button zostanie ukarany przymusowym przejazdem przez aleję serwisową. Były mistrz świata sugeruje, że być może Ferrari celowo wezwało Massę na przyśpieszony postój.

- Po starcie utknąłem za Massą, a to jest najtrudniejszy kierowca do wyprzedzania. Bardzo dobrze mnie blokował, ale wreszcie spróbowałem go wyprzedzić. Massa wszedł bardzo głęboko w zakręt, wypchnął mnie, nie miałem gdzie pojechać. Przed zakrętem byłem przed nim, ale potem nie widziałem co robić - relacjonował Button.

- Zespół powiedział, żebym został przed Massą, że zobaczymy co na to sędziowie, ale kiedy tylko Ferrari zorientowało się w sytuacji, ściągnęło Massę, a ja dostałem karę przejazdu przez aleję. Nie wiem, może zrobili to celowo... fakt jest taki, że dostałem karę i musiałem jechać z tyłu, nie mogłem wycisnąć wszystkiego z bolidu - zakończył zdenerwowany Jenson Button.

 

Ruszył sezon F1! Są niespodzianki... [ZOBACZ GALERIĘ]

 

Vettel bezkonkurencyjny

W niedzielny poranek na torze Albert Park w Melbourne najszybszy okazał się Sebastian Vettel z Red Bulla. Za nim linię mety przekroczył Lewis Hamilton z McLarena, a trzecie miejsce sensacyjnie wywalczył Witalij Pietrow z Lotus Renault GP. Czytaj więcej o GP Australii.

 

GP Australii: Masa nauki. Kluczowa strategia zmiany opon

Piękny gest dla Roberta Kubicy ?

Więcej o: