Lewis Hamilton zakpił z nowych dowodów Ferrari ws. incydentu z Sebastianem Vettelem

Lewis Hamilton dał jasno do zrozumienia, że przestał przejmować się sprawą wniosku Ferrari o ponowne zbadanie incydentu z udziałem Sebastiana Vettela, gdy usłyszał, jakie nowe dowody przedstawi sędziom włoski zespół.

Na początku tygodnia Scuderia poprosiła FIA o rozważenie ponownego otwarcia sprawy kary czasowej, nałożonej na Vettela podczas wyścigu o GP Kanady, przez którą Niemiec stracił zwycięstwo na rzecz Hamiltona.

Analiza programu telewizyjnego nowym dowodem

Zgodnie z Międzynarodowym Kodeksem Sportowym ekipa z Maranello musiała przedstawić sędziom nowe dowody. W piątek okazało się, że oprócz danych telemetrycznych, GPS i zapisów z kamer do wniosku załączono nagranie z analizą incydentu, którą na antenie telewizji Sky F1 przedstawił były kierowca serii Grand Prix - Karun Chandhok.

Hamilton pojawił się na torze dopiero w piątek, gdyż dzień wcześniej brał udział w Paryżu w ceremonii ku pamięci zmarłego projektanta mody - Karla Lagerfelda.Ten weekend zaczął się trochę inaczej. Zazwyczaj przylatujemy na miejsce w czwartek rano lub w środę w nocy. Tym razem wylądowałem w czwartek wieczorem. Bez problemu zrealizowaliśmy nasz problem, ale gdy jesteś przyzwyczajony do czterodniowego weekendu i trzeba coś zmienić, nie zawsze jest łatwo.

Czułem się dziwnie gdy tu przybywałem, wiedząc, że Ferrari poświęcało czas skupiając się na czymś, co było już przeszłością. Naturalnie ja i mój zespół skupialibyśmy się głównie na próbach ulepszenia naszego bolidu. Rano pojawiłem się na torze i usłyszałem, że nowym dowodem Ferrari było nagranie analizy Karuna Chandhoka. Po tym byłem już bardzo odprężony i po prostu przestałem myśleć o całej tej sprawie.

Pięciokrotny mistrz świata został wygwizdany przez niektórych kibiców, gdy w Montrealu odbierał trofeum za zwycięstwo w GP Kanady. Hamilton dał jasno do zrozumienia, że czerpie siłę ze wspierających go wiadomości, które napływały do niego od fanów w mediach społecznościowych. Gdy słyszysz gwizdy nie jest łatwo, ale to część gry. Jeśli ma to na mnie jakoś działać, to z reguły mnie pobudza. Wiem, że gdy pojawiam się na wyścigach mogę liczyć na fantastyczne wsparcie moich kibiców, szczególnie mocno doświadczam tego w mediach społecznościowych.

Więcej o F1 przeczytasz na F1WM.pl

  • F1. Klasyfikacja MŚ kierowców

    lp. zawodnik punkty
    1 Lewis Hamilton 413
    2 Valtteri Bottas 326
    3 Max Verstappen 278
    4 Charles Leclerc 264
    5 Sebastian Vettel 240
    6 Carlos Sainz 96
    7 Pierre Gasly 95
    8 Alexander Albon 92
    9 Daniel Ricciardo 54
    10 Sergio Perez 52
    11 Lando Norris 49
    12 Kimi Raikkonen 43
    13 Daniił Kwiat 37
    14 Nico Hulkenberg 37
    15 Lance Stroll 21
    16 Kevin Magnussen 20
    17 Antonio Giovinazzi 14
    18 Romain Grosjean 8
    19 Robert Kubica 1
    20 George Russell 0

  • F1. Klasyfikacja MŚ teamów

    lp. team punkty
    1 Mercedes 739
    2 Ferrari 504
    3 Red Bull Racing Honda 417
    4 McLaren Renault 145
    5 Renault 91
    6 Scuderia Toro Rosso Honda 85
    7 Racing Point BWT Mercedes 73
    8 Alfa Romeo Racing Ferrari 57
    9 Haas Ferrari 28
    10 Williams Mercedes 1