Świątek zwróciła się do Chwalińskiej przed finałem

Cała Polska czeka na starcie Mai Chwalińskiej z Mirrą Andriejewą w finale Roland Garros. Czeka na to również Iga Świątek. Opublikowała specjalny wpis, zwracając się do rodaczki. Co takiego miała jej do powiedzenia?
Iga Świątek i Maja Chwalińska
fot. Instagram

- Napiję się herbaty, obejrzę coś dobrego i pójdę spać. Co obejrzę? Może jakiś tenis, bo jestem tenisową maniaczką - powiedziała Maja Chwalińska po awansie do finału Roland Garros. Polka dokonała rzeczy historycznej. Została pierwszą zawodniczką w erze Open, która dotarła do decydującego etapu turnieju w Paryżu, przedzierając się przez kwalifikacje. A teraz może postawić kropkę nad "i". W realizacji tego celu mocno wspiera ją cała Polska, a w szczególności jej przyjaciółka.

Zobacz wideo Niebywała historia chwalińskiej. Przeżyła koszmar, teraz rządzi w Roland Garros

Iga Świątek dała znać, komu będzie kibicować w finale Roland Garros

Iga Świątek kibicuje Chwalińskiej w drodze po tytuł. Doskonale pamięta, jak to jest wygrywać Roland Garros po raz pierwszy i najwidoczniej chce, by tego samego doświadczyła jej rodaczka.

Podała dalej na InstaStory post Roland Garros z zapowiedzią nadchodzącego finału, na którym widniały zdjęcia Chwalińskiej i Andriejewej. A to nie koniec. W opisie dała jedno zdanie, ale za to wymowne. "JAZDA Maja Chwalińska" - napisała, dodając emotikony napiętego bicepsa i płomienia. 

Iga Świątek zwróciła się do Mai Chwalińskiej
Iga Świątek zwróciła się do Mai ChwalińskiejScreen z https://www.instagram.com/stories/iga.swiatek/

Zobacz też: Chwalińska "okradziona" przed Wimbledonem? "Tak działa system". 

Najpewniej zasiądzie też w najbliższą sobotę przed telewizorem lub na trybunach, by wspierać przyjaciółkę w jej drodze po pierwszy wielkoszlemowy tytuł. Wspierać ją będą również Polacy przed ekranami oraz na korcie centralnym. - To było wspaniałe. Jestem ogromnie wdzięczna kibicom. Publiczność mi bardzo pomogła, dała mi mnóstwo energii. I mam nadzieję, że podobnie będzie w finale - mówiła Chwalińska już po półfinale. 

Czy Maja Chwalińska znów zaskoczy świat?!

Finał Chwalińska - Andriejewa odbędzie się około godziny 15:00. Faworytką będzie Rosjanka, ale Polka już pokazała, że to nie ma absolutnie znaczenia. W każdym ze spotkań we Francji była tzw. underdogiem, a dotarła aż do finału, eliminując dziewięć rywalek! Miejmy nadzieję, że o jej sile przekona się też Andriejewa i to nasza rodaczka uniesie główne trofeum! Relację tekstową z tego pojedynku przeprowadzimy na stronie głównej Sport.pl i w naszej aplikacji mobilnej. Zapraszamy!

Więcej o: