Trzy mecze Hurkacza w 24 godziny! Tym razem Polak nie dał rady

Hubert Hurkacz i Mate Pavić odpadli w 1/8 finału turnieju debla w Cincinnati. Polak i Chorwat przegrali z parą Marcelo Melo - Alexander Zverev 3:6, 5:7.

W czwartek wieczorem Hubert Hurkacz sprawił niespodziankę, awansując do ćwierćfinału turnieju ATP 1000 w Cincinnati. W 1/8 finału polski tenisista pokonał czwartego na świecie Greka - Stefanosa Tsitsipasa - 6:3, 6:4.

Zobacz wideo

Trzy godziny po zakończeniu spotkania singlowego Hurkacz wyszedł na kort raz jeszcze. Tym razem, by rozegrać mecz 1/8 finału w deblu. Polak, który grał w parze z Chorwatem - Mate Paviciem - awansował na ten szczebel rozgrywek po wyeliminowaniu pary Rinky Hijikata - Jason Kubler. Hurkacz i Pavić wygrali w 1/16 finału 5:7, 6:4, 10:4. Co ciekawe, od początku meczu z parą Hijikata/Kubler do końca spotkania z duetem Melo/Zverev minęło dokładnie 24 godziny. Oznacza to, że w dobę Hubert Hurkacz rozegrał aż trzy mecze w Cincinnati.

W czwartek nie było już tak dobrze, bo Polak i Chorwat ulegli w dwóch setach parze Marcelo Melo - Alexander Zverev. W obu partiach o triumfie Brazylijczyka i Niemca zdecydowało tylko jedno przełamanie.

Hurkacz odpadł z turnieju debla

W pierwszym secie doszło do niego już w czwartym gemie przy stanie 2:1 dla Melo i Zvereva. Brazylijczyk i Niemiec mieli tylko jednego break pointa i od razu zrobili z niego użytek, obejmując prowadzenie 3:1. Rywale polsko-chorwackiej pary utrzymali tę przewagę do końca partii, wygrywając ją 6:3.

Drugi set był bardziej zacięty, a do przełamania doszło w 11. gemie. Znów Melo i Zverev wykorzystali pierwszą i jedyną w partii okazję do odebrania serwisu Hurkaczowi i Paviciowi. Brazylijczyk i Niemiec objęli prowadzenie 6:5, po czym wygrali swój gem serwisowy bez straty punktu i zwyciężyli w całym spotkaniu 6:3, 7:5.

W całym spotkaniu mieliśmy tylko dwa break pointy. Oba dla Melo i Zvereva, oba wykorzystane. Hurkacz i Pavić nie doczekali się takiej szansy. W ćwierćfinale Brazylijczyk i Niemiec zagrają z parą Ivan Dodig - Austin Krajicek.

Chorwat i Amerykanin to para rozstawiona z numerem dwa. Po odpadnięciu turniejowej jedynki, jaką była para Wesley Koolhof - Neal Skupski, Dodig i Krajicek pozostali najwyższej rozstawionym deblem w Cincinnati.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.