Wygląda to dramatycznie. Hurkacz nie wykorzystuje przywileju. Nadzieję daje trzeci tenisista świata

Z wyjątkiem Wimbledonu 2021 kariera wielkoszlemowa Huberta Hurkacza wygląda do tej pory słabo. Nadzieją dla Polaka może być historia trzeciego tenisisty świata Alexandra Zverewa.

W lutym Hubert Hurkacz skończy 25 lat. W karierze seniorskiej wystąpił do tej pory w 16 turniejach wielkoszlemowych. Tylko raz zaszedł bardzo wysoko - do półfinału zeszłorocznego Wimbledonu. Trzy lata temu w Londynie był też w trzeciej rundzie. Inne wyniki? Pierwsze i drugie rundy. Statystyka dramatyczna.

Zobacz wideo Hurkacz postraszył Djokovicia. "Zwycięstwa Huberta z tymi największymi są kwestią czasu"

Pierwsze nieudane występy w Wielkim Szlemie można zrozumieć. Pamiętam Roland Garros 2019, gdy Hurkacz po świetnej wiośnie na kortach twardych przyjechał do Paryża i wylosował już w pierwszej rundzie Novaka Djokovicia. Polak przegrał wyraźnie, a miesiąc później znów trafił na Serba, ale w 1/32 finału Wimbledonu. I urwał już wtedy seta liderowi rankingu.

Rozstawienie nic nie daje

Jednak od dwóch sezonów Hurkacz ma to szczęście, że do turniejów wielkoszlemowych przystępuje jako zawodnik rozstawiony. W pierwszych dwóch-trzech meczach powinien trafiać na teoretycznie łatwiejszych rywali. Tak, jak w środę w spotkaniu drugiej rundy Australian Open 2022 z Adrianem Mannarino. Na każdej innej imprezie niewielkoszlemowej Francuz nie powinien stanowić dla Polaka wielkiego wyzwania. Niestety w Melbourne wygrał on wyraźnie 6:4, 6:2, 6:3.

Przywilej rozstawienia nie wziął się z powietrza. Hurkacz solidnie pracuje na miejsce w rankingu. Dziś jest 11. na świecie, pod koniec 2021 roku był w czołowej "10". Wygrał już cztery imprezy głównego cyklu ATP, w tym zeszłoroczny wielki turniej Masters w Miami. We wtorek czwarty tenisista rankingu Stefanos Tsitsipas, pytany przez dziennikarzy na konferencji o najlepszych zawodników na kortach twardych, wymienił Daniła Miedwiediewa, Novaka Djokovicia, Rafaela Nadala, Alexandra Zverewa oraz Huberta Hurkacza.

Problem w tym, że Polak w Wielkim Szlemie wciąż nie potrafi pokazać pełni możliwości. Wyjątkiem był Wimbledon 2021, gdy pokonał m.in. w czwartej rundzie drugiego na świecie Miedwiediewa i w ćwierćfinale legendę Rogera Federera. W półfinale zatrzymał go Matteo Berrettini. Na 16 występów Hurkacz aż siedem razy odpadał w pierwszej rundzie wielkoszlemowej, siedem razy w drugiej. To nie przypadek, a wyraźny problem, z którym tenisista i jego trener na razie nie potrafią sobie poradzić.

Przeciętni rywale

Podobnie wyglądał olimpijski występ Hurkacza w Tokio. Przegrał wtedy z Brytyjczykiem Liamem Broadym 5:7, 6:3, 3:6 w meczu drugiej rundy. Broady nigdy wcześniej nie znalazł się w top 100 rankingu ATP. Gdy ogrywał Polaka na igrzyskach, był sklasyfikowany na 143. miejscu.

Martwią nie tylko same porażki, ale i nazwiska rywali. Hurkacz przegrywał w Wielkim Szlemie m.in. z następującymi zawodnikami: Jeremy Chardy (74. w rankingu gdy ogrywał Polaka), Adrian Mannarino (69.), John Millman (46.), Alejandro Davidovich Fokina (99.), Tennys Sandgren (54.), Mikael Ymer (95.), Andreas Seppi (89.). Żaden z nich nie należy do ścisłej czołówki. Seppi był we wtorek wyraźnie gorszy od Kamila Majchrzaka w pierwszej rundzie Australian Open. Majchrzak został naszym ostatnim singlistą w Melbourne w tym roku. W czwartek o awans do trzeciej rundy powalczy z reprezentantem gospodarzy Alexem de Minaurem.

Polska kadra olimpijska w rozsypce. Wybrały emigrację. Liderka odłącza się od grupyPolska kadra olimpijska w rozsypce. Wybrały emigrację. Liderka odłącza się od grupy

Jak Zverew?

Kariera Huberta Hurkacza przypomina na razie drogę, jaką przeszedł jego rówieśnik Alexander Zverew. Niemiec ma więcej tytułów w głównym cyklu ATP (19), ale do niedawna jeszcze zawodził w imprezach wielkoszlemowych. W pierwszych 14 takich startach zanotował jeden ćwierćfinał (Roland Garros 2018) oraz same pierwsze i drugie rundy. Zverew "odpalił" w Wielkim Szlemie dopiero dwa lata temu. Wtedy to dotarł do finału US Open i półfinału Australian Open. Rok później był w półfinale Roland Garros, US Open oraz ćwierćfinale Australian Open.

Hubert Hurkacz odpadł już w II rundzie Australian OpenKatastrofa Huberta Hurkacza w Australian Open. Nie istniał na korcie!

Niemiec jest dziś trzecim tenisistą świata. Mimo że jest w wieku Hurkacza, karierę seniorską zaczynał wcześniej. Być może nasz zawodnik potrzebuje jeszcze trochę czasu, by podobnie jak Zverew przeskoczyć własne ograniczenia, jakie pojawiają się na imprezach wielkoszlemowych. Z pewnością Polak ma potencjał, by zachodzić znacznie dalej niż druga runda Australian Open.

Więcej o: