Czas na najważniejszą imprezę w sezonie 2024/25 w skokach narciarskich. W Norwegii, a konkretnie w Trondheim, rozpoczęły się mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym. Na początek skoczkowie będą rywalizowali na skoczni normalnej, podczas gdy jeszcze w sobotę zostanie na niej przeprowadzony konkurs drużynowy kobiet (godz. 17:00), w którym Polskę będą reprezentowały Joanna Kil, Pola Bełtowska, Nicole Konderla i Anna Twardosz.
Również w sobotę odbędą się kwalifikacje do konkursu indywidualnego mężczyzn, zaplanowanego na niedzielę. Od początku wiadomo, że wystąpi w nich pięciu polskich skoczków - broniący tytułu mistrza świata Piotr Żyła, a także Paweł Wąsek, Dawid Kubacki, Aleksander Zniszczoł i Jakub Wolny. Polacy jako jedyni wystawią pięciu zawodników właśnie ze względu na posiadanie obrońcy tytułu, podczas gdy pozostałe ekipy mogą sobie pozwolić na maksymalnie czterech skoczków.
To sprawia, że spory ból głowy miał trener fantastycznych w tym sezonie Austriaków. Andreas Widhoelzl ostatecznie postanowił zrezygnować z 12. zawodnika klasyfikacji generalnej Pucharu Świata - Michaela Hayboecka. Doświadczony skoczek zdecydowanie nie pomógł sobie w trakcie treningów, w których zajmował 67., 55. i 19. pozycję. Austria wystawi Daniela Tschofeniga, Jana Hoerla, Stefana Krafta oraz Maximiliana Ortnera.
W innych drużynach odrzuceni zostali m.in. Stephan Leyhe (Niemcy) czy Benjamin Oestvold i Robert Johansson (obaj Norwegia). Łącznie w kwalifikacjach wystąpi 61 zawodników z 20 krajów.
Początek kwalifikacji w Trondheim zaplanowano na godzinę 20:30. Konkurs o medale mistrzostw świata z kolei zostanie rozegrany w niedzielę o godzinie 17:00. Relacje na żywo na Sport.pl.