Anna Twardosz zrobiła to jako pierwsza Polka w historii. Warto dodać, że nasze skoki czekały na to aż sześć lat i jeden dzień. Ale trzeba też uczciwie powiedzieć, że 29. miejsce Twardosz na MŚ w Trondheim to wynik gorszy niż można się było spodziewać.
Za półtora miesiąca Anna Twardosz skończy 24 lata. Właśnie rozpoczęte mistrzostwa świata w Trondheim są już trzecimi w jej karierze. Powinny okazać się dużo lepsze niż poprzednie - te z 2021 roku w Oberstdorfie i z 2023 roku w Planicy. Ale zawody w Norwegii nasza najlepsza skoczkini zaczęła odrobinę poniżej oczekiwań. Zajmując 29. miejsce tak naprawdę tylko zrealizowała plan minimum.
Rozdano medale na skoczni w Trondheim. Twardosz na 29. miejscu
W rozegranym w piątkowe popołudnie konkursie na skoczni normalnej w Trondheim Twadrosz uzyskała 88,5 i 85,5 metra. Te odległości nie rzucają na kolana, gdy weźmiemy pod uwagę, że punkt konstrukcyjny obiektu Granåsen jest usytuowany na 94. metrze. Twardosz przekroczyła go w czwartkowych kwalifikacjach - wtedy skoczyła 94,5 metra i zajęła 20. miejsce. I właśnie pozycję w top 20 liderka naszej kadry powinna zająć w pierwszym konkursie mistrzostw świata.