Tak wygląda tabela Ligi Narodów po wygranej Polaków z Kubą

Polscy siatkarze udanie rozpoczęli zmagania w tegorocznej Lidze Narodów. W pierwszym spotkaniu w chińskim Linyi pokonali 3:0 reprezentację Kuby (25:16, 25:20, 25:20). Tak wygląda tabela rozgrywek po tym zwycięstwie.
Nikola Grbić
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Odmłodzona kadra Nikoli Grbicia spisała się znakomicie podczas pierwszego meczu turnieju w Chinach. Bez większych problemów pokonała Kubańczyków, choć w ostatnim pojedynku w lipcu 2025 roku w Gdańsku to rywale triumfowali 3:1. 

Zobacz wideo Sport.pl PLUS

Tabela Ligi Narodów po zwycięstwie Polaków z Kubą

W pierwszym meczu w barwach Biało-czerwonych zabrakło m.in. Wilfredo Leona, Tomasza Fornala czy Kamila Semeniuka. Nie przeszkodziło to jednak w pewnym zwycięstwie nad reprezentacją Kuby. Polacy zrewanżowali się więc Kubańczykom za ostatnią porażkę w ich bezpośrednim starciu w ramach ubiegłorocznej Ligi Narodów. 

Polacy w pełni wykorzystywali kłopoty z przyjęciem swoich rywali. Do tego popełniali zdecydowanie mniej błędów i byli skuteczniejsi w grze blokiem. Pewne zwycięstwo meczowe reprezentacji Nikoli Grbicia nie było ani przez moment zagrożone. Rywale stawili nieco większy opór w drugim secie, choć i tak przegrali go różnicą 5 punktów. Najbardziej wyrównana była trzecia partia. 

Tabela LN po pierwszym meczu Polaków: 

  1. Polska 1 mecz, 3 pkt, sety 3:0
  2. Serbia 0, 0, 0:0
  3. Francja 0, 0, 0:0
  4. Bułgaria 0, 0, 0:0
  5. Niemcy 0, 0, 0:0
  6. Belgia 0, 0, 0:0
  7. Włochy 0, 0, 0:0
  8. Turcja 0, 0, 0:0
  9. Słowenia 0, 0, 0:0
  10. Argentyna 0, 0, 0:0
  11. Brazylia 0, 0, 0:0
  12. Japonia 0, 0, 0:0
  13. Chiny 0, 0, 0:0
  14. USA 0, 0, 0:0
  15. Iran 0, 0, 0:0
  16. Kanada 0, 0, 0:0
  17. Ukraina 0, 0, 0:0
  18. Kuba 1, 0, 0:3

Podczas turnieju w Linyi zawodnicy trenera Nikoli Grbicia zmierzą się w kolejnych dniach ze Słowenią (11 czerwca, godz. 14:00), z Japonią (12 czerwca, godz. 14:00) oraz Ukrainą (14 czerwca, godz. 7:00). Mecze będą relacjonowane na żywo na stronie Sport.pl oraz w aplikacji Sport.pl LIVE. 

Więcej o: