Do końca sezonu pozostały tylko trzy mecze, a ZAKSA Kędzierzyn-Koźle plasuje się na dziewiątym miejscu, które nie pozwala kontynuować sezonu w fazie play-off. Do ósmego Trefla Gdańsk Kędzierzynianie tracą jednak tylko jeden punkt. Walka o czołową "ósemkę" będzie niezwykle zacięta.
Jednym z ostatnich przystanków na drodze do play-offów jest Chełm. InPost ChKS od kilku dni pewien jest utrzymania - po porażce ze Skrą Bełchatów potwierdziło się, że z PlusLigą pożegna się drużyna Norwida Częstochowa. Beniaminek nie zamierza jednak składać broni i do samego końca będzie walczyć o kolejne zwycięstwa.
I już w pierwszym secie gospodarze pokazali, że nie oddadzą meczu za darmo. ZAKSA nieźle zaczęła, bo po bloku Urbanowicza na Esfandiarze było już 9:6, jednak ChKS szybko wziął się do roboty. Chwilkę później na tablicy wyników widniał remis po 9. Rozpoczęło się długie przeciąganie liny. Obie drużyny wymieniały się prowadzeniem i partia została rozstrzygnięta na przewagi. Chełmianie nie wykorzystali czterech piłek setowych. ZAKSA wytrzymała próbę nerwów i wygrała 31:29.
Zobacz też: Co za historia! 4 polskie kluby w ćwierćfinale Ligi Mistrzów
W drugim secie ZAKSA znów szybko wyszła na kilkupunktowe prowadzenie - 8:4 po bloku i ataku z przechodzącej piłki w wykonaniu Urbanowicza. I podobnie jak kilkadziesiąt minut temu, znowu Chełm odrobił straty. Blok Turskiego i remis po 9. Kędzierzynianie natychmiast wzięli się za odbudowanie przewagi i wrzucili wyższy bieg. Beniaminek w drugiej części seta był już tylko tłem. Partia do 17 i goście byli już o krok od wygranej.
Po przerwie Chełmianie zaczęli grać lepiej, a u gości zaczęło zawodzić przyjęcie. Już przy stanie 5:3 dla ChKSu trener Andrea Giani wziął czas. Nie zareagował na to Piotrowski, który za chwilę posłał asa. Gra ZAKSY jednak się poprawiła i po raz trzeci w tym spotkaniu na tablicy widniał wynik 9:9.
Kolejne minuty stały pod znakiem wyrównanej gry - raz jedna, raz druga drużyna obejmowała jednopunktowe prowadzenie. Serię przerwała ZAKSA asem Szymańskiego i blokami Grobelnego i Rećki, po których było 21:18. Kolejne błędy gospodarzy przybliżyły Kędzierzynian do celu. Trzeciego seta i cały mecz zakończył skutecznym atakiem Jakubiszak.
Wygrana ZAKSY za trzy punkty daje Kędzierzynianom awans na ósme miejsce w tabeli. Ich główni rywale w walce o play-offy - Trefl Gdańsk w sobotę 14 marca zmierzy się ze spadkowiczem z Częstochowy. Miejsca w czołowej ósemce pewne nie mogą też być zespoły Jastrzębskiego Węgla i Skry Bełchatów. ChKS zostaje na przedostatnim miejscu, ale Chełmianie są już pewni miejsca w przyszłorocznej PlusLidze.