W poprzednim sezonie Bogdanka LUK Lublin została siatkarskim mistrzem Polski, wygrywając w finale z Aluron CMC Wartą Zawiercie. W tym Lublinianie również są w czubie tabeli. Po 23 rozegranych meczach zgromadzili 47 punktów. Zajmują trzecie miejsce, a w ostatniej kolejce dali kibicom dużo radości. Tę radość dopełnia informacja z wtorkowego popołudnia.
"Piszmy dalej naszą wspólną historię" - takie hasło przyozdobiło informację, która pojawiła się w mediach społecznościowych Bogdanki LUK Lublin, a tyczyła się Macieja Zająca. Opublikowano także krótki filmik, na którym sam zainteresowany mówi: - Zostaję, bo Lublin to siła.
To wieści dotyczące przedłużenia kontraktu przez ważnego zawodnika mistrzów Polski. Jak ważnego? Niech przemówią liczby z ostatniego meczu. Środkowy zdobył w meczu z Projektem Warszawa aż 12 punktów. Walnie przyczynił się do triumfu swojego zespołu, który wygrał 3:1, zaś dobra postawa Zająca została doceniona. Otrzymał on nagrodę zawodnika meczu.
Warto pamiętać, że wcześniej w Lublinie nowe umowy parafowali Wilfredo Leon, Marcin Komenda, Kewis Sasak, Mateusz Malinowski, Rafał Prokopczuk, Daenan Gyimah, Aleks Grozdanov i Hilir Henno.
Przypomnijmy, że w Lublinie do tematu wzmocnień podchodzą bardzo poważnie. Kilka tygodni temu gwiazda japońskiej siatkówki Ran Takahashi stał się bohaterem analiz tego, jak odnajdzie się w PlusLidze.
- Ciekawe, jak się tu odnajdzie? Nie zdziwię się, gdy przyleci samolot z kibicami za tym zawodnikiem, a telewizja japońska zakupi od Polsatu transmisje meczów Lublina. Hala Globus imienia naszego przyjaciela Tomasza Wójtowicza może się okazać za mała, a bilety będą trudne do zdobycia - mówił Wojciech Drzyzga w "Prawdzie siatki".
Bogdanka LUK Lublin to triumfator Pucharu i Superpucharu Polski, który wciąż walczy o wygraną w Lidze Mistrzów. Być może powtórzy wynik Aluron CMC Warty Zawiercie - ubiegłorocznego finalisty.