Przyszłość Roberta Lewandowskiego wchodzi w kluczową fazę. Z końcem czerwca wygaśnie jego umowa z FC Barceloną i wszystko wskazuje na to, że karierę będzie kontynuować nie tylko poza stolicą Katalonii, ale także poza Europą.
"Lewandowski jest rozdarty między Chicago i Arabią Saudyjską" - pisze w czwartkowy wieczór katalońskie "Mundo Deportivo". Zdaniem gazety polski napastnik rozważa obecnie przejście do Chicago Fire lub jednego z saudyjskich klubów. Jednocześnie ciągle jest otwarty na pozostanie w Barcelonie.
Zobacz również: Trump uderza w gigantów. "Oni zarabiają mnóstwo pieniędzy"
"Pomimo oferty pozostania w Barcelonie na kolejny sezon – ze znaczną obniżką pensji – polski napastnik musi jeszcze porozmawiać z Hansim Flickiem, aby dowiedzieć się, jaką rolę będzie on pełnić w przyszłym roku w razie pozostania" - czytamy. "Jest gotów przyjąć drugoplanową rolę, jeśli oznacza to mentoring nowego, czołowego napastnika, który ostatecznie obejmie jego miejsce w kadrze" - dodano.
Jednocześnie zdaniem gazety, jeśli Lewandowski nie będzie czuł się ważny, to skusi się na którąś z lukratywnych ofert - z Chicago Fire lub Al-Hilal. W kwestii amerykańskiego klubu "Mundo Deportivo" pisze, że "polski napastnik jest zainteresowany tą propozycją, ponieważ jest to poważny projekt i umożliwiłby mu ponowne spotkanie z innymi światowymi gwiazdami futbolu, takimi jak Leo Messi, Antoine Griezmann oraz jego były kolega z Bayernu Monachium i przyjaciel Thomas Mueller". A Al-Hilal? Oczywiście olbrzymie pieniądze oraz mniejszy czas w podróżach na mecze, co pozwoliłoby mu spędzać więcej czasu z rodziną.