Będzie wielki powrót do Realu? Media już piszą, co się stanie w Madrycie po Ancelottim

Zinedine Zidane znów wróci do Realu Madryt? O takiej możliwości poinformował "Sport", który przekonuje, że Francuz będzie faworytem do zastąpienia Carlo Ancelottiego, jeśli ten nie zdobędzie w tym sezonie żadnego trofeum.
Fot. Efrem Lukatsky / AP

Zinedine Zidane ma za sobą już dwie bardzo owocne kadencje w Realu Madryt. Pierwszy raz Francuz objął drużynę z Santiago Bernabeu w styczniu 2016 r., kiedy zastąpił zwolnionego Rafaela Beniteza. Zidane, mimo że nie prowadził wcześniej zespołu na takim poziomie, okazał się strzałem w dziesiątkę. W trakcie pierwszej kadencji trzy razy z rzędu wygrał Ligę Mistrzów i sięgnął też po mistrzostwo kraju.

Zobacz wideo Jakie są nastroje przed mistrzostwami świata w piłce ręcznej? "Celem nie jest wyjście z grupy"

Zastąpiony przez Julena Lopeteguiego, a następnie Santiago Solariego, Zidane wrócił do Realu w marcu 2019 r. Chociaż jego druga kadencja na Santiago Bernabeu nie była już tak udana jak pierwsza, to i tak w sezonie 2019/20 Francuz zdobył mistrzostwo Hiszpanii.

Francuz odszedł z klubu w maju 2021 r. po sezonie, w którym nie udało mu się zdobyć żadnego trofeum. Jego miejsce zajął Carlo Ancelotti, który w poprzednim sezonie ponownie doprowadził Real Madryt do zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Nie jest jednak wykluczone, że Włoch rozstanie się z drużyną po tym sezonie.

W sobotę Real przegrał na wyjeździe z Villarrealem 1:2 i po 16. kolejkach jest drugi w tabeli ze stratą trzech punktów do FC Barcelony. Chociaż do końca rozgrywek ligowych i pucharowych jeszcze daleko, to Hiszpanie już spekulują nt. przyszłości Ancelottiego.

Zidane znów wróci do Realu?

"Sport" poinformował, że jeśli Włoch nie zdobędzie w tym sezonie żadnego trofeum, to pożegna się z klubem. Stanie się tak, mimo że kontrakt Ancelottiego ważny jest do końca czerwca 2024 r. Kto miałby go zastąpić? Faworytem byłby oczywiście Zidane.

Zdaniem "Sportu" nie było przypadku w tym, że Francuz odrzucał ostatnio możliwości powrotu do zawodu. Zidane miał odmówić pracy w Paris Saint-Germain oraz Manchesterze United. Chociaż do niedawna jego priorytetem było objęcie reprezentacji Francji, to po przedłużeniu umowy z Didierem Deschampsem wiadomo, że przynajmniej na razie Zidane będzie musiał obejść się smakiem.

Dlatego 50-letni szkoleniowiec znów łączony jest z Realem. Jeśli w tym sezonie Ancelottiemu powinie się noga, to właśnie Francuz będzie faworytem do zajęcia jego miejsca. Zwolennikiem takiego rozwiązania ma być prezydent Realu - Florentino Perez  - który czeka na powrót Zidane'a w jakiejkolwiek roli.

Przypomnijmy, że w latach 2001-2006 Zidane był też piłkarzem Realu. Jako zawodnik wygrał z m.in. Ligę Mistrzów oraz zdobył mistrzostwo kraju.

Więcej o: