Według informacji niemieckiego "Bilda" Kamil Grabara miał opróżnić swój dom w dzielnicy Ehmen jeszcze przed rewanżowym spotkaniem barażowym z Paderborn. Wówczas Wolfsburg wciąż walczył o utrzymanie w Bundeslidze, a po bezbramkowym remisie w pierwszym meczu los rywalizacji pozostawał otwarty. Mimo to wokół Polaka pojawiły się pytania, czy już wtedy przygotowywał się do opuszczenia klubu. Sam Grabara nie odniósł się do tej publikacji. Za pośrednictwem swojego otoczenia przekazał jedynie, że nie komentuje spraw prywatnych. Również władze Wolfsburga nie posiadają oficjalnych wieści na temat ewentualnej przeprowadzki zawodnika.
Piłkarze VfL Wolfsburg po raz pierwszy w historii spadli z Bundesligi. Klub z miasta Volkswagena występował nieprzerwanie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym od sezonu 1996/1997. Ta imponująca seria dobiegła jednak końca po nieudanej kampanii zakończonej degradacją do 2. Bundesligi.
Dla Grabary był to szczególnie trudny rok. Polak wystąpił we wszystkich rozgrywkach 36 razy i aż 71-krotnie wyciągał piłkę z siatki. To najgorszy wynik spośród wszystkich bramkarzy występujących w pięciu najsilniejszych ligach Europy. Tyle samo goli stracił jedynie Martin Dubravka z Burnley.
Statystyki mogą wyglądać alarmująco, jednak nie oddają pełnego obrazu sytuacji. W wielu spotkaniach Grabara ratował Wolfsburg przed jeszcze większymi stratami i był jednym z nielicznych zawodników utrzymujących równy poziom przez cały sezon. Ostatecznie jednak liczba straconych bramek oraz historyczny spadek klubu rzucają cień na jego występy.
Choć kontrakt Grabary obowiązuje do lata 2028 roku, to niemieckie media są zgodne - Polak chciałby jak najszybciej zmienić otoczenie. Wolfsburg również nie zamierza blokować transferu, jeśli na stole pojawi się satysfakcjonująca oferta.
Dwa lata temu niemiecki klub zapłacił FC Kopenhadze za reprezentanta Polski 13,5 miliona euro. W Wolfsburgu liczono, że będzie jednym z filarów drużyny na kolejne lata. Tymczasem rozwój kariery bramkarza wyraźnie wyhamował, a degradacja zespołu dodatkowo komplikuje sytuację.
Według medialnych doniesień zainteresowanie Grabarą wykazuje Club Brugge. Obecna wartość rynkowa Polaka jest szacowana na około 12 milionów euro, choć trudno spodziewać się, aby Wolfsburg otrzymał za niego taką kwotę po nieudanym sezonie.