Niemcy w szoku po kompromitacji Bayernu. Największa klęska od lat

"Letargiczny, apatyczny, bezradny. Bayern dał się w przerażający sposób zdemolować Eintrachtowi" - tak klęskę podopiecznych Thomasa Tuchela opisuje "der Spiegel". Bayern Monachium przegrał w sobotę z Eintrachtem Frankfurt na wyjeździe aż 1:5. To ich najwyższa porażka od czterech lat, gdy polegli w tym samym miejscu! Jak na ten wynik reagują niemieckie media?

Sobotnie popołudnie fani Bayernu Monachium z całą pewnością zapamiętają na długo. Zespół Thomasa Tuchela przegrał aż 1:5 na wyjeździe z Eintrachtem Frankfurt. Bawarczycy trzema bramkami przegrywali już po 36. miutach. Zdołali zmniejszyć straty jeszcze przed przerwą za sprawą gola Joshuy Kimmicha, co wydawało się pozytywnym impulsem na drugą połowie, ale w niej kolejnymi trafieniami popisali się gospodarzem. "Piąty raz na deskach mistrzowie Niemiec. Absolutny szok" - relacjonowali komentatorzy Viaplay.

Zobacz wideo Listkiewicz dostał kontrę. Jaśniej się nie da. "Tragedia ludzka i groby"

"Bayern zawstydzony i skompromitowany". Największa klęska od lat

To był dopiero czwarty mecz w Bundeslidze w tym wieku, w którym Bayern przegrał różnicą czterech bramek. Ostatni raz w 2019 roku, gdyż 1:5 ulegli... na wyjeździe Eintrachtowi Frankfurt. Niemieckie media relacjonują to jako wstyd i upokorzenie Bawarczyków. "Klęska" - krótko tytułuje to "der Spiegel". "Letargiczny, apatyczny, bezradny. Bayern dał się w przerażający sposób zdemolować Eintrachtowi" - kontynuują.  "Zimny Frankfurt niszczy Bayern" - podsumowuje "Kicker". 

"Wściekły Frankfurt upokarza Bayern" - pisze portal hessenschau.de, nawiązując do porażki gospodarzy w środku tygodnia. W 1/8 finału Pucharu Niemiec zostali oni wyeliminowani przez trzecioligowe Saarbrucken - ten sam zespół ograł rundę wcześniej Thomasa Tuchela. "Bayern zawstydzony i skompromitowany" - to z kolei sportschau.de. O "wstydzie i hańbie" - pisze SkySport, podkreślając, że jedynie Thomas Muller po spotkaniu zatrzymał się do wywiadu. - Frankfurt w pełni zasłużył na zwycięstwo. Byli bardzo skuteczni i wypracowali sobie przewagę już w pierwszej połowie. Przegrywając 1:5, trzeba zareagować, uruchomić w sobie gniew - powiedział doświadczony Niemiec. 

- Nie mamy wielu argumentów. Oczywiście dotyczy to również mnie - powiedział natomiast Thomas Tuchel, dla którego była to jedna z największych porażek w trenerskiej karierze. Wcześniej czterema bramkami przegrywał jedynie dwa razy.  - Popełniliśmy wiele błędów w defensywie i zdobyliśmy bramki tam, gdzie przeważaliśmy w obronie. To trwało i zostaliśmy za to surowo ukarani. Mieliśmy osiem dni na przygotowanie się do meczu - podsumował. Bayern w miniony weekend nie grał z powodu odwołaniu meczu z Unionem Berlin na skutek śnieżycy.

Po 13. rozegranych meczach w Bundeslidze Bayern Monachium jest drugi z dorobkiem 32 punktów. Trzy więcej ma Bayer Leverkusen, który swój mecz rozegra w niedzielę. Ich rywalem w innym meczu na szczycie będzie VfB Stuttgart. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA