Oficjalnie: Kara dla Sadio Mane surowsza niż przewidywano. Jest oświadczenie

Sadio Mane początkowo miał zostać ukarany jedynie grzywną za uderzenie Leroya Sane. Na grzywnie jednak się nie zakończy i konsekwencje będą nieco większe. Bayern Monachium wydał w tej sprawie oświadczenie.
Leroy Sane (z prawej) i Sadio Mane (z lewej)
Sven Hoppe / AP

Wtorkowy wieczór nie był udany dla piłkarzy Bayernu Monachium. Mistrzowie Niemiec przegrali w pierwszym ćwierćfinałowym meczu Ligi Mistrzów z Manchesterem City 0:3. Ponadto tuż po zakończeniu spotkania doszło do spięcia pomiędzy Sadio Mane a Leroyem Sane, które zakończyło się bójką. Senegalczyk uderzył w twarz kolegę z zespołu. 

Zobacz wideo Rozemocjonowany Lewandowski po pokazie filmu: To wielkie wydarzenie dla mnie

Bayern Monachium ukarał Sadio Mane

Bayern Monachium nie zamierzał odnosić się do starcia dwójki piłkarzy. W czwartek niemieckie media doniosły, że sprawa rozeszła się po kościach. Mane miał przeprosić kolegę z drużyny, a konsekwencje wobec niego miały być tylko grzywną. Okazuje się, że kara będzie nieco surowsza. Tego samego dnia niemiecki klub wydał oświadczenie, w którym przekazał, że Sadio Mane nie znajdzie się w kadrze na sobotni mecz z 1899 Hoffenheim i ponadto zostanie ukarany grzywną. 

Florian Plettenberg z "Sky Sport Deutschland" donosi, że większość zawodników była zszokowana zachowaniem Mane, który ma być już skreślony przez kolegów z drużyny. 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Sadio Mane jest piłkarzem Bayernu od lata zeszłego roku. W bieżącym sezonie rozegrał 32 mecze, w których strzelił 11 goli i zaliczył pięć asyst. Rewanżowy mecz przeciwko Manchesterowi City odbędzie się w przyszłą środę o godzinie 19:00. 

Bayern musi skupić się również na rozgrywkach Bundesligi, gdzie po 27 kolejkach jest liderem, ale ma jedynie dwa punkty przewagi nad drugą Borussią Dortmund. Wspomniane wyżej spotkanie z 1899 Hoffenheim odbędzie się w sobotę o godzinie 15:30. 

Więcej o: