Bayern nokautuje rywala. Poobijany Lewandowski zszedł z boiska

Bayern Monachium pewnie pokonał Freiburg 4:1 w 28. kolejce Bundesligi. Mimo to Robert Lewandowski nie miał wielu powodów do radości i opuścił boisko po upływie niewiele ponad godziny.

Trudno wyobrazić sobie lepszy pierwszy kontakt z piłką! W 73. minucie meczu z lewej strony dośrodkował Lucas Hernandez, a po błędzie Nico Schlotterbecka gola na 2:1 dla Bayernu strzelił Serge Gnabry. Gnabry, który na boisko wszedł kilkanaście sekund wcześniej, zmieniając Benjamina Pavarda.

Zobacz wideo "Boruc był pierwszym polskim sportowym celebrytą. To była bardzo trudna rola"

To w ogóle był mecz zmienników. Julian Nagelsmann, wprowadzając niemieckiego skrzydłowego, znakomicie odpowiedział na fenomenalną zmianę, jaką przeprowadzili gospodarze. W 62. minucie Nils Petersen zmienił Rolanda Sallaia, a chwilę później cieszył się z gola na 1:1. Niemiec wykorzystał podanie Christiana Guntera i pokonał Manuela Neuera uderzeniem w dalszy róg bramki.

Krzysztof Piątek (Fiorentina)Fiorentina podjęła decyzję ws. przyszłości Krzysztofa Piątka. Hertha ma inne zdanie

Druga połowa w pełni zrekompensowała to, co działo się przed przerwą. A w zasadzie to, że w pierwszej połowie nie działo się kompletnie nic. Chociaż optyczną przewagę mieli goście, to w żaden sposób nie byli w stanie zagrozić bramce Freiburga.

Pewna wygrana Bayernu z Freiburgiem

Sytuacja zmieniła się w 58. minucie. To wtedy po dośrodkowaniu Joshuy Kimmicha z rzutu wolnego gola głową strzelił Leon Goretzka. Mimo że niedługo później wyrównał Petersen, to goście odpowiedzieli wspomnianą bramką Gnabry'ego, a w 82. minucie na 3:1 podwyższył Kingsley Coman. W doliczonym czasie gry wynik spotkania ustalił Marcel Sabitzer, dla którego to pierwszy gol w sezonie.

Tym razem to nie był dzień Roberta Lewandowskiego. Kapitan reprezentacji Polski nie miał żadnej okazji do strzelenia gola. W polu karnym odnalazł się tylko raz, na początku meczu, kiedy jednak źle przyjął piłkę i nie oddał strzału na bramkę. Polak zszedł z boiska w 62. minucie, zmieniony przez Jamala Musialę. Tym razem Lewandowski nie miał powodów do zadowolenia. Tym bardziej że rywale kilka razy ostro go faulowali.

Kuriozalny samobój Roberta Ivanova w meczu Warta - RakówKuriozalny samobój i babol bramkarza dały Rakowowi lidera. Co zrobili piłkarze Warty? [WIDEO]

Po 28 kolejkach Bayern jest liderem ligi z 66 punktami. Zespół Nagelsmanna ma dziewięć punktów więcej od Borussii Dortmund, która w sobotę wieczorem zagra z RB Lipsk. Freiburg jest 5. w tabeli. Już w środę mistrzowie Niemiec zagrają na wyjeździe z Villarrealem w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

Więcej o: