Trwa przerwa na mecze reprezentacji. Część z nich wciąż ma szansę na udział w tegorocznych mistrzostwach świata. To czas, gdy w wielu klubach jest spokojniej niż zwykle. Wielu, ale nie wszystkich. Tottenham wydał komunikat, który tylko potwierdza ogromny chaos w jakim od dawna znajdują się w północnym Londynie.
"Możemy potwierdzić, że osiągnięto wzajemne porozumienie, na mocy którego główny trener Igor Tudor opuszcza klub ze skutkiem natychmiastowym. Tomislav Rogić i Riccardo Ragnacci również odeszli ze swoich ról: odpowiednio trenera bramkarzy i trenera przygotowania fizycznego" - czytamy w oficjalnym komunikacie Londyńczyków opublikowanym na portalu X.
"Dziękujemy Igorowi, Tomislavowi i Riccardowi za ich wysiłki podczas ostatnich sześciu tygodni, w których pracowali niestrudzenie. Uznajemy również żałobę, którą Igor niedawno przeżył, i przesyłamy nasze wsparcie jemu i jego rodzinie w tym trudnym czasie. Aktualizacja dotycząca nowego głównego trenera zostanie podana w odpowiednim czasie" - dodano.
Owa żałoba związana jest ze śmiercią ojca byłego już szkoleniowca Tottenhamu. Tudor objął zespół 14 lutego i poprowadził go zaledwie w siedmiu meczach. Wygrał tylko raz - w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Atletico Madryt (3:2). Jedno spotkanie pod jego wodzą zakończyło się remisem, zaś pięć porażkami. Wcześniej za wyniki Tottenhamu odpowiadał Thomas Frank.
Od początku 2025 roku Tottenham przegrał aż 28 z 50 meczów rozegranych w tym czasie w Premier League. Z drużyn, które uczestniczyły w elicie w sezonach 2024/25 i 2025/26 tylko Wolverhampton może się pochwalić mniejszą liczbą zdobytych punktów - 44 zdobył Tottenham, zaś 43 uzyskało Wolves.
Tottenham w trwającym sezonie walczy o utrzymanie. Jest jedynym zespołem ligi, który w 2026 roku nie wygrał jeszcze ani jednego meczu. Po 31 kolejkach ma w dorobku 30 punktów i tylko jeden przewagi nad będący w strefie spadkowej West Hamem. Najbliższy mecz drużyny z Tottenham Hotspur Stadium zostanie rozegrany 12 kwietnia z Sunderlandem.