Burza wokół Haalanda! Mocno mu się oberwało

Solidnie oberwało się Erlingowi Haalandowi po niedzielnym meczu Manchesteru City z Arsenalem (0:0). Norweskiego napastnika ostro skrytykowała legenda Premier League, dziś ekspert telewizyjny - Roy Keane. - Wyglądał prawie jak zawodnik z League Two - powiedział Irlandczyk o Haalandzie.

Niedzielny hit Premier League między Manchesterem City i Arsenalem rozczarował. Mecz trzeciej drużyny tabeli z wiceliderem zakończył się bezbramkowym remisem, a kibice obejrzeli raptem trzy celne strzały na bramkę.

Zobacz wideo Jakim golfistą jest Michał Probierz? Selekcjoner o swoich umiejętnościach

"Nudy" - to słowo dominowało po spotkaniu, w którym Manchester City miał aż 72 proc. posiadania piłki, ale nie potrafił pokonać bramkarza rywali. Wśród przeciętnie grających zawodników w ataku niczym nie wyróżnił się Erling Haaland.

Norweski napastnik oddał w tym spotkaniu cztery strzały, jednak dwa z nich były niecelne, a dwa zostały zablokowane. Dla Haalanda był to już piąty z rzędu mecz bez gola. Napastnik nie zdobył wcześniej bramek w ligowym meczu z Liverpoolem (1:1), spotkaniu Pucharu Anglii z Newcastle (2:0) oraz w meczach reprezentacji Norwegii z Czechami (1:2) i Słowacją (1:1). W tym ostatnim Haaland zmarnował rzut karny.

"Haaland wyglądał jak zawodnik z League Two"

Ostatnią bramkę Norweg zdobył 6 marca, kiedy pokonał Kamila Grabarę w rewanżowym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Kopenhagą (3:1). Po niedzielnym meczu z Arsenalem Haalanda skrytykował były zawodnik Manchesteru United i reprezentacji Irlandii - Roy Keane.

- Ogólnie zagrał na słabym poziomie. I to nie tylko dzisiaj. Pod bramką wciąż jest najlepszym zawodnikiem na świecie, ale ogólnie w ostatnim czasie jak na siebie prezentuje się fatalnie - powiedział obecny ekspert telewizji Sky Sports.

- Wyglądał prawie jak zawodnik z League Two. To genialny napastnik, fantastyczny strzelec, ale koniecznie musi poprawić swoją grę. Musi dawać drużynie coś więcej niż tylko obecność w polu karnym - dodał.

Haaland trafił do Manchesteru City latem 2022 r. za 60 mln euro. W pierwszym sezonie był liderem drużyny i poprowadził ją do potrójnej korony. W obecnych rozgrywkach Norweg rozegrał 35 meczów, w których strzelił 29 goli i miał sześć asyst.

Po 29 kolejkach Premier League liderem jest Liverpool, który ma 67 punktów. Drużyna Juergena Kloppa ma dwa punkty więcej od Arsenalu i trzy więcej od Manchesteru City.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.