W Pucharze Polski przyszedł czas na ćwierćfinały. We wtorek jako pierwszy awans do najlepszej czwórki zapewnił sobie GKS Katowice. Po rzutach karnych wyeliminował Widzewa Łódź. O kolejne miejsca w półfinale w środę powalczą za to Zawisza Bydgoszcz i Chojniczanka (godz. 17:30), a także Lech Poznań i Górnik Zabrze (20:30). Jako ostatni, bo dopiero w czwartek, do gry przystąpią piłkarze Rakowa Częstochowa i Avii Świdnik. Nadchodzące starcie zaczęło jednak wzbudzać pewne kontrowersje.
Wszystko przez stan murawy na stadionie w Świdniku, bo ten pozostawia wiele do życzenia. Na dzień przed spotkaniem zdjęciem boiska podzielił się w mediach społecznościowych Artur Banach. Jak można zauważyć, zielonych miejsc jest na nim niewiele. - Do jutra raczej trawa nie urośnie... Mecz Avia vs Raków odbędzie się na piachu. Potężna zima zrobiła swoje niestety... - napisał na platformie X.
Post z miejsca wywołał lawinę komentarzy. Część internautów mocno skrytykowała jakość boiska, a nawet domagała się odwołania lub przeniesienia meczu. "Sorry, ale to jest kpina, że PZPN w ogóle na coś takiego pozwala. Jak Raków ma grać na czymś takim? Albo powinni przenieść mecz na Motor/Łęczną albo walkower", "To jest zaniedbanie i nieprzygotowanie murawy do zimy", "Wygląda jak lotnisko dla awionetek", "I to jest kandydat do 2. ligi? Niech się pukną w czoło", "Murawa jak w jakiejś 3. lidze w Sudanie", "Walkower! Nie ma innej opcji!", "Tutaj delegat PZPN powinien zabronić rozgrywać mecze takiej rangi... Przenieść to na inny stadion gdzie murawa jest w miarę ok albo do Częstochowy i tyle" - czytamy w komentarzach.
Banach w odpowiedzi na ostatni z przytoczonych zaznaczył jednak, że do przeniesienia meczu nie dojdzie. - Pytałem o to w klubie. Jest podobno zgoda, dziur nie ma na murawie, tyle że sporo piachu... Jutro zobaczę na żywo, bo fotka od kumpla ze Świdnika - napisał.
Mecz trzecioligowej Avii Świdnik z Rakowem Częstochowa zaplanowany jest na czwartek 5 marca. Początek o godz. 13:30.