Kibice Wisły Kraków od dawna mają problemy z wchodzeniem na stadiony rywali. Teraz znów się one pojawiają. Śląsk Wrocław nie chce wpuścić fanów z Krakowa na swój stadion. A mecz Śląsk - Wisła ma się odbyć już w sobotę 7 marca!
Jarosław Królewski już zapowiedział, że jeżeli Śląsk nie wpuści kibiców Wisły, to piłkarze jego drużyny nie pojadą na ten mecz - nawet kosztem walkowera. Krótko po godzinie 15:00 właściciel Wisły zapowiedział również, że jego klub... złoży wniosek o ukaranie Śląska Wrocław.
"W związku z napływającymi informacji - jeszcze dziś wniesiemy do PZPN prośbę o nałożenie kary walkowera na WKS Śląsk Wrocław i zweryfikowanie meczu WKS Śląsk Wrocław - Wisła Kraków z dnia 7 marca 2026 r. na 0:3 dla zespołu Wisła Kraków na podstawie art. 64 par. 1 pkt 2 Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN a także na podstawie art. 10 ust. 7 Uchwały nr III/39 z dnia 31 marca 2025 roku PZPN oraz par. 7 ust. 6 pkt. 3 w związku z par. 6 ust. 5 uchwały nr IX/140 z dnia 3 i 7 lipca 2008 r. PZPN w sprawie organizacji rozgrywek w piłkę nożną (tekst jednolity) w związku z brakiem wyznaczenia przez WKS Śląsk Wrocław innego boiska (Stadionu) spełniającego warunki bezpieczeństwa gwarantujące udział zarówno kibiców Wisły Kraków podczas meczu z WKS Śląsk Wrocław jak i zawodników I drużyny, Sztabu oraz Zarządu Wisły Kraków. Nie wyślemy swoich zawodników i zespołu do Wrocławia jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie" - napisał na Twitterze.
Kluczowy w tym wszystkim jest komunikat policji, opublikowany przez TVP Sport. - Decyzja o niewpuszczeniu kibiców Wisły Kraków na mecz ze Śląskiem została podjęta arbitralnie przez klub WKS Śląsk Wrocław - powiedział Wojciech Jabłoński, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu. - Klub poinformował nas o decyzji w sprawie kibiców Wisły, a my to stanowisko przyjęliśmy - dodał.
Wcześniej Wrocławianie argumentowali decyzję o niewpuszczeniu kibiców Śląska konsultacjami z policją. Jabłoński zaznacza jednak, że opinia policji pochodzi z... lipca zeszłego roku. - To rzecz normalna. Siadamy, rozmawiamy i wskazujemy, że w naszej opinii to czy tamto spotkanie jest obarczone większymy ryzykiem. Bierzemy pod uwagę różne aspekty. A więc mecz z Wisłą był z góry zaplanowany jako mecz podwyższonego ryzyka. Ale to nie jest tak, że z automatu oznacza to zamknięcie sektora gości. Mamy wiele takich meczów o podwyższonym ryzyko, a klub nie zamykał sektora gości. To pytanie należałoby skierować do klubu. To organizator decyduje o tym, czy zamyka trybuny czy nie - wyjaśnił Jabłoński. I zapewnił, że policja nie sugerowała władzom Śląska takiego rozwiązania.
Mecz Śląsk Wrocław - Wisła Kraków zgodnie z planem powinien się odbyć w sobotę 7 marca o godzinie 17:30. Jednak obecnie wydaje się, że to spotkanie nie dojdzie do skutku.