ŁKS wraca na pozycję lidera I ligi. Wpadka Ruchu Chorzów

ŁKS Łódź pokonał na wyjeździe Odrę Opole 2:1 i awansował na pierwsze miejsce w tabeli I ligi. Pozycję lidera utrzyma co najmniej do jutra, kiedy to swój mecz rozegra Puszcza Niepołomice. W sobotę kolejny raz punkty zgubił Ruch Chorzów. Trzeci w tabeli beniaminek jedynie zremisował z GKS-em Tychy 2:2.

W sobotę jako pierwsi na murawę wybiegli piłkarze ŁKS-u i Odry Opole. Goście z Łodzi mieli okazję wyjść na prowadzenie w tabeli I ligi i wykorzystali ją. Już po niespełna kwadransie otworzyli wynik za sprawą Kamila Dankowskiego. 26-letni obrońca zamienił na gola dośrodkowanie z rzutu rożnego bitego przez Pirulo. Do przerwy więcej bramek już nie padło.

Zobacz wideo To będzie napędzać w Wiśle kolejne problemy. Zmiana trenera nie wystarczy

ŁKS pokonał Odrę i do niedzieli będzie liderem I ligi

Po zmianie stron gospodarze wyrównali. Na bramkę ŁKS-u strzelał Mateusz Marzec, piłka odbiła się jeszcze od Oskara Koprowskiego i zmyliła bramkarza Aleksandra Bobka. Piłkarze Kazimierza Moskala grali jednak do końca i cztery minuty przed końcem podstawowego czasu gry o zwycięstwie łodzian zadecydowało uderzenie głową Stipego Juricia. Asystą przy tym trafieniu popisał się strzelec pierwszej bramki - Dankowski.

Wygrana ŁKS-u sprawia, że klub wysunął się na pozycję lider I ligi. O punkt wyprzedza teraz drugą Puszczę Niepołomice. Sytuacja może zmienić się już w niedzielę, kiedy to zespół z Małopolski zmierzy się na wyjeździe z Chrobrym Głogów. Początek meczu o godz. 15.00.

Kolejna wpadka Ruchu Chorzów. Zadyszka rewelacji sezonu

Trzecią pozycję na pewno utrzyma Ruch Chorzów. Beniaminek, który na początku sezonu znakomicie sobie poczynał i długo prowadził, najwyraźniej złapał zadyszkę. W sobotę tylko zremisował w Tychach z miejscowym GKS-em 2:2. Na dwie bramki Daniela Rumina odpowiedzieli Tomasz Swędrowski i Artur Plaskowski. Przy obu bramkach dla chorzowian asystował 18-letni Tomasz Wójtowicz. Ruch z ostatnich pięciu spotkań zdołał wygrać zaledwie jedno - w poprzedniej kolejce z GKS-em Katowice. W tabeli ma jednak zapas czterech punktów nad czwartą Arką Gdynia i piątym Chrobrym Głogów, które swoje mecze rozegrają w niedzielę.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl.

W innym sobotnim meczu Resovia Rzeszów zremisowała z Podbeskidziem Bielsko-Biała 2:2. Po pierwszej połowie piłkarze ze stolicy Podkarpacia prowadzili 2:0 po bramkach Antonika i Kwietnia. Po przerwie losy meczu odwrócili jednak Goku i Biliński i skończyło się podziałem punktów. Zmagania zamknęło starcie GKS-u Katowice z Chojniczanką Chojnice. Gospodarze wygrali 3:0 i dzięki temu awansowali do najlepszej piątki ligowej tabeli. Sytuacja Chojniczanki jest z kolei dużo trudniejsza. To piąta porażka z rzędu i dziewiąta w tym sezonie. Zespół znajduje się obecnie w strefie spadkowej.

Więcej o: