Co za wolej. Tak się strzela w I lidze. Obrońca zaskoczył bramkarza [WIDEO]

ŁKS Łódź wygrał 2:1 z Odrą Opole, a widowiskowym i dość niespodziewanym trafieniem popisał się Kamil Dankowski. Obrońca uderzył bezpośrednio z woleja po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Piłka jeszcze skozłowała przed bramkarzem. Dzięki tej wygranej łodzianie awansowali na pozycję lidera I ligi.

Przed 17. kolejką I ligi ŁKS znajdował się na pozycji wicelidera ze stratą dwóch punktów do Puszczy Niepołomice. Z kolei Odra Opole miała tylko jeden punkt przewagi nad strefą spadkową i z czterech rozegranych na własnym obiekcie spotkań, wygrała tylko jeden mecz (ze Skrą Częstochowa 1:0).

Zobacz wideo Największe marzenie Rakowa Częstochowa. 2023 rok? "To niemożliwe"

Cudowny i zarazem abstrakcyjny gol w I. lidze. Wolej z kozłem w samym okienku bramki

ŁKS Łódź już w 14. minucie wyszedł na prowadzenie po bramce, która równie dobrze może zachwycić, jak i lekko rozbawić. Ruis Pirulo posłał delikatne dośrodkowanie do Kamila Dankowskiego, który znajdował się blisko linii 16. metra. Obrońca ekipy z Łodzi złożył się do uderzenia bezpośrednio z pół woleja po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Oddał strzał, a piłka odbiła się jeszcze od murawy i po koźle wpadła w samo okienko bramki Artura Halucha. 

Gospodarze jednak nie odpuszczali i w 73. minucie wyrównali za sprawą Mateusza Marca, ale jakiegokolwiek punktu na 4 minuty przed końcowym gwizdkiem pozbawił ich Stipe Jurić. Dzięki trafieniu w 86. minucie to ŁKS wygrał i odniósł czwartą wygraną z rzędu w rozgrywkach I. ligi.

Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl

Dzięki wygranej ŁKS awansował na pozycję lidera. Drużyna z Łodzi ma na koncie 34 punkty i o jeden punkt wyprzedza Puszczę Niepołomice. Jednak aktualny wicelider rozegra mecz dopiero w niedzielę, 6 listopada, gdy zmierzy się na wyjeździe z Chrobrym Głogów. Ostatnie spotkanie przed zimową przerwą ŁKS rozegra w piątek, 11 listopada z GKS-em Katowice.

Z kolei Odra Opola dalej ma na koncie 15 punktów i o punkt wyprzedza znajdujące się w strefie spadkowej drużyny Skry Częstochowa oraz Chojniczanki Chojnice. Chojniczanka zagra w sobotni wieczór z GKS-em Katowice, a Skra w niedzielę podejmie Stal Rzeszów.

Więcej o: