Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wróciła I Liga! Trener nie wytrzymał po błędzie bramkarza. Wszystko słychać

Piłkarze I ligi czekali prawie trzy miesiące na ponowne granie w piłkę nożną. W jednym ze spotkań doszło do zabawnej sytuacji. Tomasz Tułacz, trener Puszczy Niepołomice, po nieudanym wykopie piłki z własnego pola karnego przez bramkarza Karola Niemczyckiego nie wytrzymał i krzyknął: "Tu jest boisko!".

Po prawie trzymiesięcznej przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa pierwszoligowcy wrócili na ligowe boiska. W pierwszym spotkaniu Puszcza Niepołomice zmierzyła się z Chojniczanką Chojnice. Gospodarze wygrali 1:0 po golu Jewhena Radionowa w 68. minucie.

Zobacz wideo Piotr Parzyszek: Już czytałem, że Piast już wie jak się goni. Nie ukrywam, chcemy gonić

Trener gospodarzy skomentował fatalne zagranie swojego bramkarza: "Tu jest boisko!"

W 35. minucie doszło do zabawnej sytuacji i reakcji trenera gospodarzy. Bramkarz Puszczy Karol Niemczycki wykopywał piłkę ze swojego pola karnego. Po nieudanym zagraniu 20-latka aktualnie wypożyczonego do Puszczy z NAC Bredy, piłka poszybowała za linię boczną. Tomasz Tułacz błyskawicznie zareagował. "Tu jest boisko, halo!" - krzyknął do swojego zawodnika.

Całą sytuację można zobaczyć poniżej:

Nieudany wykop Niemczyckiego nie miał negatywnego wpływu na jego kolegów. Ostatecznie Puszcza Niepołomice odniosła bardzo cenną wygraną 1:0 z Chojniczanką Chojnice i oddaliła się od strefy spadkowej na sześć punktów. Co więcej, gospodarze triumfowali na własnym stadionie po czterech porażkach z rzędu i była to dopiero druga wiktoria Puszczy u siebie w tym sezonie. Z kolei Chojniczanka zamyka tabelę I ligi, mając na koncie zaledwie 19 punktów po 23 kolejkach.

Więcej o: