Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Poznaliśmy finalistę Ligi Mistrzów" - Boniek nie daje rewelacji rozgrywek żadnych szans

Najpierw Tottenham Hotspur, teraz Atletico Madryt. RB Lipsk nie boi sie w Lidze Mistrzów nikogo. Niemiecki zespół wyeliminował w tym sezonie zespoły, które w ostatnich latach docierały do finału LM, a od tego, by samemu znaleźć się w bezpośrednim meczu o to prestiżowe trofeum, dzieli go już tylko wygrana z Paris Saint-Germain. Według Zbigniewa Bońka Lipsk już jednak to spotkanie przegrał.

W czwartkowy wieczór w Lizbonie RB Lipsk ponownie zachwycił piłkarski świat i pokonał Atletico 2:1, zwycięskiego gola strzelając w ostatnich minutach drugiej połowy. Niemcy byli lepsi, co po końcowym gwizdku przyznał nawet kapitan madrytczyków Koke.

Zobacz wideo Lewandowski zaczyna turniej finałowy Ligi Mistrzów [SEKCJA PIŁKARSKA #58]

Boniek już zna finalistę LM

Wyeliminowanie dwóch czołowych europejskich ekip, niedawnych finalistów Ligi Mistrzów, to jednak za mało, by przekonać Zbigniewa Bońka. Prezes PZPN twierdzi, że Paris Saint-Germain, z którym Lipsk zagra w półfinale, wyeliminuje zespół prowadzony przez Juliana Nagelsmanna. - Dziś poznaliśmy pierwszego finalistę LM, PSG - napisał na twitterze Boniek zaraz po zakończeniu meczu Lipska z Atletico.

Lipsk nie jest na straconej pozycji

Pewność prezesa co do awansu paryżan może dziwić. Choć oczywiście to oni będą faworytem tego starcia, to Lipsk w żadnym razie nie stoi na straconej pozycji. Mistrzowie Francji z ogromnymi problemami wyeliminowali w ćwierćfinale włoską Atalantę, bramkę dającą awans zdobywając dopiero w trzeciej minucie doliczonego czasu gry drugiej połowy.

Niemcy, mimo że doświadczeniem na arenie międzynarodowej PSG znacznie ustępują, już udowodnili, że mają patent na wielkie marki. Francuzi nie muszą być tutaj żadnym wyjątkiem, zwłaszcza mając w pamięci ich mecz z Atalantą.

Spotkanie RB Lipsk - Paris Saint-Germain odbędzie się 18 sierpnia we wtorek. Podobnie jak wszystkie pozostałe mecze fazy pucharowej, od ćwierćfinałów licząc, rozegrane zostanie w Lizbonie.

Przeczytaj też: