Wygląda na to, że kibice Górnika Zabrze mogą świętować. Nie tylko dlatego, że w piątek ich ulubieńcy pokonali Jagiellonię Białystok (2:1). Nie tylko dlatego, że w sobotę 2 maja powalczą o wygranie pierwszego od 1972 roku Pucharu Polski. Może wręcz przede wszystkim dlatego, że klub w końcu trafi w ręce Lukasa Podolskiego, który zabiega o to od wielu miesięcy.
"Prezydent Kamil Żbikowski na dzisiejszej sesji Rady Miasta poinformował, że najważniejsze warunki sprzedaży Górnika Zabrze zostały już uzgodnione i aktualnie kończą się prace nad ostatecznymi dokumentami" - napisał z radością portal roosevelta81.pl.
Finał prywatyzacji ma nastąpić 23 maja, czyli w dniu meczu Górnika Zabrze z Radomiakiem Radom. Wcześniejsze daty, które podaje wspomniane wyżej źródło, to trzy terminy majowe. Do 6 maja ma nastąpić przygotowanie ostatecznych wersji umów i przekazanie ich Radzie Miasta oraz Radzie Nadzorczej, zaś do 13 maja przekazanie radnym oficjalnej informacji o zwołaniu sesji nadzwyczajnej Rady Miasta.
Sesja i podjęcia uchwały przez Radę Miasta ma nastąpić do 20 maja. Terminy z pewnością mogą się wydawać napięte, ale kibice zapewne wierzą, że prywatyzację uda się doprowadzić do szczęśliwego finału.
Kto wie? Być może Górnik trafi w ręce Podolskiego już jako triumfator tegorocznej edycji Pucharu Polski i drużyna, która zagra w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Zabrzanie wciąż walczą o dublet, a przypomnijmy, że w tym sezonie nie tylko mistrz Polski będzie walczyć o udział w elitarnych rozgrywkach. To prawo będzie także przysługiwało wicemistrzowi kraju.