Plach to postać ikoniczna w najnowszej historii Piasta. Dołączył do klubu w styczniu 2018 roku, a od listopada tego samego roku stał się podstawowym bramkarzem Gliwiczan. W barwach śląskiego zespołu łącznie rozegrał aż 264 mecze, zachowując czyste konto w 95 z nich.
Niestety, ta przygoda została przerwana. Pytanie, na jak długo? Jak bowiem informuje tygodnik "Piłka Nożna" 34-letni Frantisek Plach najpewniej doznał poważnego urazu.
"Z wstępnych diagnoz wynika, że Słowak nie zagra już w tym sezonie - prawdopodobnie zerwał więzadło krzyżowe w kolanie" - podkreślono. "Tak poważna kontuzja sprawia, że Piast będzie mógł skorzystać z furtki, jaką daje regulamin rozgrywek i dokonać transferu medycznego. W Gliwicach rozpatrywanych jest kilka nazwisk, głównie polskich" - czytamy.
Opcję "transferu medycznego" regulują zapisy w dokumentach PZPN-u. Co najistotniejsze, taki piłkarz nie może być związany kontraktem z jakimkolwiek innym klubem. Rozwiązał go przed zamknięciem poprzedniego okna transferowego lub w ogóle nie miał takiej umowy. O wydaniu ostatecznej zgody na taki transfer decyduje Departament Rozgrywek Krajowych PZPN.
Plach od lat ma niepodważalny status w drużynie Piasta. W kadrze Gliwiczan jest dwóch bramkarzy, ale nie wiadomo, czy są oni gotowi na regularną grę w najwyższej klasie rozgrywek. 32-letni Karol Szymański ostatni raz zaprezentował się w meczu Ekstraklasy dwa lata temu, zaś jesienią 2025 roku zagrał w dwóch spotkaniach Pucharu Polski. Z kolei 17-letni Jakub Grelich jeszcze nie zadebiutował w Ekstraklasie.
Drużynę trenera Daniela Myśliwca czeka ostra walka o pozostanie w lidze. Po 24. kolejkach Piast zajmuje bowiem 14. miejsce i ma tylko punkt przewagi nad Legią Warszawa i dwa nad Widzewem Łódź. W ostatniej kolejce - jeszcze z Plachem w bramce - Gliwiczanie przegrali 1:3 z Zagłębiem Lubin.
W najbliższym meczu Piast zmierzy się na wyjeździe z Jagiellonią Białystok. Początek w sobotę 14 marca o godzinie 14.45.